Sloneczniki

Strona Główna

Na bieżąco umieszczam tu posty na temat Indii (przede wszystkim czytanych książkach i oglądanych filmów indyjskich). Jednak na stronie zgodnie z nazwą są nie tylko Indie.

 
W  2015 roku wydałam poniżej przedstawioną  ksiażkę o naszej z mężem Jerzym Tokajem podróży po Indiach południowo-zachodnich ("Indie głód Boga"), w 2018  - po Indiach południowo-wschodniich ("Zdejmij sandały - podróż na skraj Indii").
 


Można tu   znaleźć posty Tamanny i Zahry  z blogu Zahry valley-of-dance (Smaki Indii) istniejącego od  stycznia 2008 do marca 2018 (chwili zamknięcia blogów onetu).

Costa Nova oczyma Agaty Pawletko
Aveiro, portugalskie miasto przemysłowe z ważnym portem oceanicznym. Wielką atrakcją niemal całego miasteczka są elewacje domów wyłożone ceramicznymi płytkami azulejos. W pobliżu plaże Barra, Costa Nova do Prado i Gafanha da Nazaré. Miejscowość założona w X w. Do XI w. pod panowaniem Maurów. W roku 1575 sztorm zasypał wejście do portu oraz utworzył barierę zamykającą zatokę. Na tej mierzei powstała później wioska rybacka Costa Nova.
Tyle wikipedia, dalej oczyma Agaty i jej bliskich.
 


Ateny oczyma Joanny Walenis-Skobyłko

Ateny z rana spokojne, ciche.
Anafiotka - fajnie tam się zgubić.























 


Kedarnath - "gdy krople deszczu łączą sie z niebem"
Reż.  Abhishek Kapoor (Kal Po Che!, Rock On!, Fitoor, Aryan Unbreakable)
2018
 język hindi
IMDb 6/10
Za trzy dni wylatujemy kolejny raz do Indii. Tym razem celem naszym jest północny zachód Indii, a więc między innymi stan Uttatkhand, stąd wybór filmu "Kedarnath", w którego tytule zamknięto nazwę jednego ze świętych miejsc Indii.
Zdążają do niego pielgrzymi hinduscy.
Bohaterami filmu są ci, którzy tam mieszkają żyjąc z pielgrzymów.
J
Jednym z nich jest muzułmański tragarz Mansur Khan (Sushant Singh Rajput),
w którym zakochuje się hinduska Mandakini (Sara Ali Khan)...

Różnica wyznań, różnica statusu społecznego, sprzeciw rodzin, noszenie ludzi w koszu na własnym grzbiecie i konto na facebooku zakładane z miłości do kogoś. Wyrażanie miłości zmazywaniem nocą  ze skał znienawidzonych przez ukochana  reklam, spór tych, którzy chcą powiększać zyski z pielgrzymkowego biznesu z tymi, którzy chcą ocalić przyrodę Himalajów  nie dopuszczając do zabudowania okolicy hotelami.
W filmie motyw Boga wychwalanego pod różnymi imionami. On muzułmanin nie wzdraga się jednym tchem wychwalać Go pod imieniem Allaha, a z pielgrzymami pod imieniem Śiwy, czy Kryszny.
Kedarnath to miejsce pokuty braci Pandawów z "Mahabharaty" żałujących przelewu braterskiej krwi w bitwie pod Kuruszetrą. Dla pielgrzymów  to miejsce czasowego wyzwolenia z więzów doczesności.
Bohaterowie wyzwalają się z nich też poprzez łączącą ich miłość, to w bliskości, to w oddaleniu,  z rozpaczą walcząc o jej uznanie, ocierając się o śmierć, poświęcając się.
W filmie też cień ukochanego ojca Mansura, który zginął w górach, ojca, który tak śpiewał pieśni Laty Mangeshkar, że duszę jego widac było w jego oczach,  od  którego syn nauczył to być pomocnym i wdzięcznym Bogu pod każdą postacią, stąd w filmie wołanie o jedność hinduską i muzułmanów, przekonywanie, że jaskinie Armanath świętą dla hinduskiej wyznawców Śiwy odkrył muzułmanie Ali Malik, że muzułmanie tu to część hinduskiego pielgrzymowania - noszą pielgrzymów na plecach głosząc im po drodze chwała Śiwie, szepcząc im to umierającym na szlaku.
W filmie obrazy wesela, najlepiej dwóch ślubów. Bo gdzie można z taką mocą wyrazic miłość, jak w śpiewie i tańcu.
Film stworzył Abhishek Kapoor,
którego znam z takich filmów, jak: Kal Po Che!, Rock On!, Fitoor, Aryan Unbreakable.

W filmie zaskakuje mnie obraz powodzi.  Nagle  - zgodnie z faktami - 15 czerwca  2013 woda wdziera się w Kedarnath.
To po tsunami z grudnia 2004 roku największa klęska żywiołowa w Indiach.  Zginęło 5 700 ludzi, do dziś nie odnaleziono 70 tysięcy, armia ocaliła  50 tysięcy. Ze grozą patrzę na obrazy powodzi, świadoma tego, że jadę w te miejsca  - teraz już za kilka godzin - w czas monsunu.
PIOSENKI:

 


Arjun Reddy -  nie rezygnuje z zakazanej przez jej rodziców miłości
Reż. Sandero Vanga (debiut)
 
2017
język telugu
Imdb 8,4/10

 

        Zdarzało mu się już trafiać na debiuty filmowe, które urzekły mnie prawdziwością  historii i postaci. Takimi filmami były np Pinjar i Swami. Takim filmem (autorstwa Sandero Vangi)

jest historia  Arjuna Reddy (Vijay Deverakonda) studenta, a z czasem lekarza zakochanego w swojej Preety (Shalini Pandey)

tak głęboko,

że jak mówi: "jeśli ja umrę, to ją to najbardziej zaboli, jeśli ona, to mnie". Ich miłość wkrótce sprawia, że żyjąc  to obok siebie, to w oddaleniu pozostają zjednoczeni ciałem i duchem.  Arjun to ktoś nieokiełzany w wybuchach gniewu, ktoś, kogo trzeba siłą odrywać od bicia mężczyzny  za to tylko, że ten  śmiał w święto Holi

dotknąć farbą ciała jego Preety, ktoś do bólu prawdziwy, kto  zraziwszy jej rodziców wybuchami gniewu nie godzi się z utratą miłości aż po samounicestwienie.

    W filmie można zobaczyć  college medyczny w Mangalore, obrazy Hajdarabadu, sceny w szpitalu, w sądzie, z latawcem, powitanie słońca nad morzem, z piosenką Luisa Armstronga, szukanie wsparcia w grupie osób, które utraciły swoją miłość i nie mogą dojść do siebie po rozstaniu, studium zatracenia mężczyzny szukającego zapomnienia w alkoholu, az po bezdomność, wstrząs wywołany śmiercią bliskiej osoby, wierność w przyjaźni, hinduski pogrzeb i przygotowania do hinduskiego wesela, a także przejmowanie inicjatywy w inicjowaniu bliskości miłosnej przez kobietę.

    Niestety razi koniec filmu. Mimo a może dlatego, że to happy end.

    Historia Arjuna na tyle się spodobała widzom, że zdecydowano się ją sfilmować w wersji tamilskiej ( "Varma" z Dhruvem, synem Vikrama) i w języku hindi ( "Kabir Singh" z Shahidem Kapoorem)

CYTATY:

- "Cierpienie to sprawa osobista, pozwól mu cierpieć"
- "Pojawienie się na świecie, miłość, strata jej, śmierć to tylko 10% życia, resztę stanowi reakcja na nie.".

PIOSENKI
 


Chopsticks - chińskimi pałeczkami w slumsach Mumbaju

Reż. Sachin Yardi

IMDb 6.5/10

Pol. . tytuł: Pałeczki

język hindi

2019

trailer

Nirma (Mithila Palkar) to naiwna panienka w Mumbaju.  Osaczona telefonami mamy. Daje kluczyki od nowego tylko co poświęconego w świątyni  auta komuś nieznanemu z prośbą o zaparkowanie go.  Ukradzione natychmiast auto

próbuje pomóc jej odzyskać pewien mieszkający w wieżowcach  w trakcie budowy  oszust (Abhay Deol). Jego pasją jest gotowanie, a źródłem zarobkowania otwieranie każdego zamku.  W trakcie poszukiwań oszust przyjmuje wobec niej rolę guru uczącego ją wychodzenia naprzeciw trudnościom, szukania wyzwań...

Jeszcze od Ahista Ahista obecność Abhaya Deola

traktuję jako obietnicę ciekawego filmu. Nietypowego i ciekawego. Ten też jest nietypowy, ale niestety nieciekawy. To, co ma być tajemnicze wydaje się być splątane. Humor naciągany.  Moja ulubiona przemiana  owszem  - JEST, ale w relacjach brakuje dynamiki, historii. Historię naszpikowano złotymi myślami typu: ""Jeśli jesteś po uszy w gównie, to przemień to w nawóz".

Film  Sachina Yardiego

to komedia z obrazami korka ulicznego z powodu agitacji przedwyborczej, pracy dzieci, zwiedzania slumsów Dharavi

przez Chińczyków, z którymi bohaterka (tłumaczka z mandaryńskeigo) żartuje, że więcej tu produkują podróbek niż w samym Chinach. Znajdziemy tu też  narzekanie na film Slumdog, którego sława uczyniła ze slumsów Dharawi cel wycieczek.

Przyjemność sprawia mi ujrzenie Abhaya Deola,  pewną też Mithili Palkar, którą poznalam w Karwaan Mumbaju, szczegolnie znanych mi okolic świątyni Mahalakszmi.

PIOSENKI
_ MUjhe Main Naya Sa

- Dil Uda Patang Sa

- Bahubali

CYTAT:

- "One mistake gam over"

 

Hichki - uczniowie jak latawce w rękach nauczyciela
Reż. Sidharth P Malhotra (We Are Family)
2018
indyjska adaptacja książki Brada Cohena Front of the Class: How Tourette Syndrome Made Me the Teacher I Never Had,, który cierpi na zespł Tourette'a
język hindi
IMDb 7.5/10
kilka nagród za rolę Rani, nominacje za reżyserię i film

Naina Mathur (Rani Mukerji)  Mimo świetnych wyników w nauce nie może od pieciu lat znależć pracy w zawodzie nauczycielki. Powodem jest jej zachowanie: dziwaczne w oczach ludzi tiki i wydawane dźwięki spowodowane chorobą. Naina cierpi na zespół Tourette'a. Swoje marzenie o nauczanie traktuje ze śmiertelną powaga. Podtrzymywana przez matkę i brata. W konflikcie z ojcem, który lata temu opuścił rodzinę.

Pewnego dnia Nainie udaje się przekonać  komisję do przyjęcia jej do prestiżowej szkoły, którą sama kiedyś skończyła  i której niegdysiejszemu dyrektorowi zawdzięcza wiarę w siebie. Szybko okazuje się, że szkoła na gwałt potrzebowała nauczyciela do klasy utworzonej zgodnie z wymogami odgórnymi z uczniów ze slumsów, którym prawnie trzeba zapewnić miejsce w szkole. Wyśmiana już pierwszego dnia w klasie

Naina zaczyna walczyć o swoich uczniów, którzy jako urodzeni w slumsach spotykają się podobnym odrzuceniem i lekceważeniem jak i ona z racji choroby. Mimo ich ciągłych szyderstw, zrażania do siebie i podważania jej autorytetu próbuje pozyskać ich serca, zmotywowac do nauki alternatywnymi budzącymi ciekawość metodami. Wkrótce uczona przez nia klasa staje do walki o pierwsze miejsce w wynikach nauczania z klasą prymusów....

Dwa plany. Teraz, w momencie, gdy Naina po 25 latach kierowania  szkoła odchodzi z niej żegnana  z wdzięcznością przez uczniów i 30 lat wcześniej, gdy stara się nie stracić wiary w siebie daremnie szukając pracy, wszędzie odrzucana.

Film Siddartha P Malhotry,


którego znam z We Are Family, oglądało mi się dobrze (lubię filmy o nauczycielach z pasją i o wytrwałości w pokonywaniu przeszkód), choć razi scenariusz. naiwność opowieści o odrzuceniu, szansie i przemianie, o rywalizacji i zrozumieniu racji przeciwnika. Uwiarygodnia tę historię gra dawno przeze mnie niewidzianej Rani Mukherji.

Zagrała po 4 latach milczenia. Na skypie szkolona w odtwarzaniu objawów choroby przez bohatera opowieści chorego na zespół Tourette'a.  Gdy ogladam Hichki przypominam sobie Rani w roli niewidomej i głuchoniemej bohaterki opowieści Black.

Film w czołówce filmów ze wzgledu na  oglądalność w 2018 roku.

CYTATY:

 "Latam jak latawiec, ale nie spadam na ziemię"  

- "Czemu wszędzie widzisz zło? Boję się dobrego, bo  w zamian niczego nie dam".

- "Lubiłam latawce,  oznaczały nadzieję, teraz tylko widzę jak się mi wymykają z rąk".

PIOSENKI:

- Oye Hichki

- Teri Dastaan

- Khol De Par

- Madamji Go Easy

- Phir Kya Hai Gham

- Naina's Theme (instrumentalne)

 

 


 Gully Boy - rap głosem  slumsów Mumbaju
IMDb 8.4/10
pol. tytuł Gully Boy. Głos ulicy
2019
język hindi

 Murad Ahmed (Ranveer Singh)  żyje w mumbajskich slumsach Dharavi umęczony rodzinną sytuacją,


domem, do którego jego ojciec przyprowadzil drugą młodziutką żonę upokarzając tym matkę Murada. Pocieszeniem dla niego są odbywane w tajemnicy przed rodzinami spotkania z Safeeną Firdausi (Alia BHatt)


i muzyka rap. Gdy jego  ojciec (Vijay Raaz)  z powodu choroby nie może pracować, Murad, student college'u przejmuje jego pracę dorabiając jako szofer bogatych. Nierówność tego świata tak go boli, że  Murad zaczyna pisać własne piosenki. Zachęcony przez znanego w środowisku rapera Shrikanta Bhosle (Siddhant Chaturvedi)


zaczyna występować na podziemnych scenach Mumbaju, nagrywa swoją piosenkę na Youtube. Staje się sławny.


Jego charyzma przyciąga uwagę studentki bostońskiej szkoły muzycznej  Shwety Mehta (Kalki Koechlin).  Shweta zaczyna współpracowac z Muradem i Sherem przy tworzeniu rapu, okazując coraz wiecej uwagu Muradowi,


co budzi zazdrość w Safeenie. To wplywa na ich miłośc zrodzoną jeszcze w dzieciństwie...


Slumsy, Indie Jasności i Indie Ciemności, jak nazwał podziały w swoim kraju Aravind Adiga, wszystko to wykrzyczane w rozpaczy rapu: "chociaż tak ciasno, między nami przepaść". Miłość, zdrada, pragnienie wyrażenia siebie, przyjaźń,



pojednanie, przemiana, odzyskiwanie godności. Ranveer Singh, Alia Bhatt , Kalki i Siddhant Chaturvedi prawdziwie odgrywają łaczące ich relacje.  Zoya Akhtar,


którą znam z Zindagi Na MIlegi Dobara, Dil Dhadakne Do, Bombay Talkies, Luck By Chance, Lust Stories,  prowadzi tę historię dynamicznie, z żarem. Trafiają się zabawne dialogi, jak np przy szukaniu kandydata na męża dla Saffeny jego rodzice wypytują ją uczacą sie na chirurga:

- "Umiesz gotować?

- Nie, ale jeśli będzie potrzeba, mogę wam wstawić nerkę".

W tych slowach widać, że Zoya proponuje nam już inny model kobiecości.

W porównaniu postaw wobec świata ludzi Indii i ludzi Zachodu, których tu reprezentuje bohaterka zagrana przez Kalki, padają słowa:

"My patrzymy na to, kto z jakiej kasty, jakiego wyznania, a oni patrzą w oczy".

Cieszy aż 18 piosenek w tle lub podczas występoów raperów.

Niektórzy mówia o plagiacie z 8 Mile o Eminemie.

 PIOSENKI:



Bioscopewala - Afgańczyk w Kalkucie
Reż. scen.  Deb Medhekar (debiut), adaptacja opowiadania Tagore Kabuliwala.
2018
język hindi
IMDb 7.8/10
Bengalczyk Rabindranath Tagore napisał opowiadanie o Kabuliwali ponad sto lat temu w 1892 roku. Czytałam je ze ściśniętym serce.

Kabuliwala ("Cabuliwallah"/"The Fruitseller from Kabul ", 1892),
Pięcioletnia córeczka autora opowiadania zaprzyjaźniła się z wędrownym handlarzem owoców z Kabulu (Kabuliwalą). Śmiejąc się obdarowuje on ją owocami. Dziewczynka rozczula brutalnego z natury mężczyznę przypominając mu lata temu zostawioną w wędrówce za pracą jego córeczkę. Kabuliwala droczy się z małą żartobliwie pytając ją,



kiedy zamierza ona odejść do domu teścia. Mała nie rozumie aluzji o czekającym ją kiedyś małżeństwie, ale kabuliwalę pyta o to samo. Mężczyzna śmieje się, bo dla mężczyzny "pójść do domu teścia", oznacza iść do więzienia. Wkrótce zabiwszy kogoś w bójce kabuliwala rzeczywiście prowadzony jest ulicą "do domu teścia". Po latach odsiedziawszy swój wyrok, zjawia się w domu autora w dniu ślubu jego córki...
Indyjskie kino powraca do tego tematu. Pada imię Amitabha Bachchana jako potencjalnego odtwórcy roli Kabulczyka. Upada projekt za projektem. W końcu uwspółcześnioną wersję Kabuliwali udaje się zrealizować debiutantowi dotychczas filmującemu reklamy. Deb Medhekar

 
tak mówi o swoim wyborze: it had children, magic realism, nostalgia, travel, and says something about the world we live in and how people are suffering. W tej historii pojawiają sie dzieci, magiczny realizm, nostalgia, podróż i mówi ona coś o świecie, w którym żyjemy i o tym, jak cierpienie dotyka ludzi.
Autor filmu przenosi historię Tagore z XIX wieku w lata 80-te. Bohater Rehmat Khan ((Danny Denzongpa) ucieka z Afganistanu od reżymu talibów. Jego ukochane kino płonie,
pięcioletniej córeczce Rabii przystawiono lufę do głowy.
To jeden z planów tego filmu, ale jest też historia współczesna. W wypadku samolotowym ginie ojciec bohaterki
a ona sama (Geetanjali Thapa)) zastawszy w jego kalkuckim  domu zagadkową postać
zaczyna dochodzić prawdy o przeszłości tego cżlowieka.
W tym filmie obrazy Kalkuty i Afganistanu. Kolorowego zgiełku i ogromnych szarych przestrzeni gór

i ziemi zniszczonej kulami, w ruinach.  W dwóch planach czasowych.
W filmie pasja kina, radość przynoszona ludziom przelata się z ludzką przemocą. Porusza, budzi refleksję. Urzeka pięknem i melancholią obrazów. 

Główne role zagrała para aktorów pochodzących z  niedawno przez mnie odwiedzonego Sikkimu, dosłownie z Gangtoku - Danny Denzongpa i pierwszy raz przez mnie widziana Geetanjali Thapa.

Ktoś z krytyków napisał o nim: a story of human suffering cutting across national boundaries.

Pewien niepokój wzbudziła we mnie scena wybierania w wielkiej sali spośród pokrwawionych rzeczy ułozonych w kupkach rzeczy ojca bohaterki. Może dlatego, że na to lato zakupiliśmy już cztery bilety do Indii i Nepalu, a w planie jeszcze trzy.

 

 


Lust Stories - Opowieści o pożądaniu
Reż. Anurag Kashyap, Zoya Akhtar, Dibakar Banerjee, Karan Johar 
sequel "Bombay Talkies" tejże czwórki reżyserów
2018
język hindi
IMDb 6.6/10
Cztery opowieści w jednym  filmie. Każda sfilmowana przez  innego reżysera. Łączy je tytułowa żądza.
Opowieść Anuraga Kashayapa, którego znam z  (Black Friday, No Smoking,Queen, Raman Raghav 2.0, Gangs of Wasseypur, Sacred Games, Dev D. Gulaal, Mukkabaaz)
to historia zamężnej nauczycielki Kalindi (Radhika Apte), która uwiodlszy swego studenta Tejasa (Akash Thosar), uprzedza by się w niej nie zakochał.
Proponuje seks  bez zobowiązań,  boi się jego natarczywosci.  On w tym związku pozostaje bierny,  daje się, pozwala jej. Z czasem okazuje się, że mimo obaw o karę za nadużycie władzy natarczywa okazuje się kobieta ...
Opowieśc Zoyi Akhtar (Zindagi Na Milegi Dobara, Dil Dhadakne Do, Luck By Chance, Gully Boy) zaczyna się od pełnego zwierzęcej namiętności aktu seksualnego między Sudhą (Bhumi Pednekar) i Ajitem ( Neel Bhoopalam).  Służącą a jej pracodawcą. Zaraz potem jej zadaniem
staje  obsługiwanie rodziny angażującej jego małżeństwo, podawanie herbaty dziewczynie przeznaczonej na żonę mężczyźnie, z którym przed chwilą jeszcze łączyła ją głęboka intymność...
Dibakar Bakterie (Khosla Ka Ghosla!, Oye Lucky, Lucky Oye!, Detective Boyokesh Bakshy!, Shanghaj, LSD: Love, Sex aur Dhokha) przedstawia nam rozgrywająca się w bliskości morza, w oddzielonego od bohaterów szklanymi ścianami domu relacje trójki ludzi, Reeny (Manisha Koirala), Salmana (Sanjay Kapoor) i Sudhira (Jaideepa Ahlawata). To powoieść o   żonie zdrazającej męża z jego najlepszym przyjacielem ...
Karan Johar, którego znam z  Kabhie Khushi Kabhie Gham, Kuchh Kuchh Hota Hai, Kabhi Alvida Na Kehna, My Name Is Khan, Student of The Year
przedstawiam nam historie zaaranżowanego małżeństwa,
w którym on Paras  (Vicky Kaushal) czuje się szczęśliwie spełniony nie zauważając tego, że w ich życiu seksualnym żona Megna  (Kiara Advani) nie odczuwa żadnej przyjemności.

Dopiero przypadkowe publiczne w rodzinie odkrycie jej samozaspokajania się wibratorem daje im szansę na szukanie wzajemności doświadczeń...

Filmy indyjskie oglądam od kilkunastu lat.  Jeszcze na początky XXI wieku te filmy, w których bohaterom

przydarzył się  pocałunek budziły sensację, czasem aktorów atakowano za to, że wkraczają tym pocalunkiem na ekranie w sferę nieobyczajności. Minęły lata. I dziś oglądam film, w którym czterech reżyserów przedstawia w całej dosłowności kilka aktów seksualnych  plus 2 masturbacje (w tym jedna pod śpiew "Kabhi Khushi Kabhi Gham; tu i tu w filmie autorstwa Katana Johara).

 W między czasie Indie od 1991 roku zliberalizowały swoją gospodarkę, otworzyły się na Zachód i poczynając od miast i ludzi bogatych zmieniają się.  Pokazują więcej. Kobieta domaga sie swoich praw. Rodzinną strukturę podmywają doświadczane zmiany.

 



Lakszmi - jaki ojciec, taki taniec
Reż. Vijay (Devi(L), Deiva Thirumagal)
2018
jezyk tamilski
IMDb 7/10
Prabhu Deva jest dla mnie synonimm tańca.
Jego też szukałam w tej historii. 
Znalazłam taniec i relacje ojca z córką, (Ditya Bhante),
nawet jeśli na początku filmu bohater Prabhu Devy prezentuje się jak ktoś, kto zaledwie gra ojca,
widz i tak wie od razu więcej niż bohaterowie, jaka więź ich naprawdę łączy. Ersatz ojca, powiernik rozterek dziecka,
trener tańca.
W tej roli 46-letni Prabhu Deva występuje nie po raz pierwszy.  W ABCD trenował na konkurs  młodzież ze slumsów, a w ABCD 2 pomagał odzyskać szacunek do siebie grupie oskarżonego  o plagiat. Sam przy okazji odzyskując szacunek do siebie. Tu też pasja, taniec, dzieci, cześć zlozona relacji nauczyciel-uczeń,
pomoc i pojednanie.
PIOSEnKI:

- Dreamy Chellamma
- Iraiva Iraiva
- Nilladhey Nilladhey

 

 


Devi(L) - to w sari, to w mini
Reż. scen. L.A. Vijay (Lakszmi, Deiva Thirunagal)
2016
język tamilski
IMDb 6.2/10
w 3 wersjach (oprócz tamilskiej, w telugu i w hindi)
Ze zdziwieniem odkryłam, że Prabhu Deva,
którego lekkość  w tańcu tak lubię,  jest też autorem kilku filmów, które zrobiły na mnie wrażenie lata temu (Nuvvostanante Nenoddantana , Pournami). Ten jednak jest autorstwa L.A. Vijaya,
który sfilmowal też z Prabhu Deva Lakszmi.  W filmie Devi brakowało mi tańca. Prabhu Deva obudzil we mnie apetyt na swoj taniec   odgrywając tu  tylko krótko "ducha Michaela Jacksona".

W tej historii rozegranej w tamilskim Chennaju Prabhu Deva gra Krisznę Kumara, który marzy o poślubieniu nowoczesnej dziewczyny, niezależnej, na zachodnią modłę wyzywająco ubranej, wyzwolonej w swoim zachowaniu. Daremnie. Pewnego dnia wezwany do swojej rodzinnej wioski do umierającej babci ustępuje rodzinie przymuszającej go do poślubienia
niewyksztalconej, potulnej, pobożnej, zawsze w sari ubranej Devi (Tamannaah).
Kriszna wstydząc się kolegów ukrywa swoją żonę zamieszkując z nią na uboczu w latami opuszczonym mieszkaniu.
Wkrótce okazuje się, że w tajemniczy sposób doświadczy on  relacji i z tradycyjną Devi
i z wcielającą się w jej ciało byłą mieszkanką domu Ruby.
Ruby to wyzwolona młoda dziewczyna, która przeżywszy niepowodzenie w świecie filmowym popełniła samobójstwo. Teraz wykorzystuje ciało nieświadomej niczego Devi,
by podbić serca widzów spełniając się w historii filmowej. Kriszna  w domu jest pokornie karmiony przez spełniającą każde jego życzenie Devi, a za progiem domu cierpi z zazdrości widząc kuso ubraną Ruby kuszącą swymi wdziękami swego partnera firmowego (Sonu Sood).
Indie rozdarte w swoich potrzebach za utrzymaniem tradycyjnego patriarchatu i zachodnim wyzwoleniem.  Plus rodzenie się uczucia wbrew uprzedzeniom
i nawiedzone przez ducha dom i ciało. Ogląda się dobrze. I tyle. Tylko tyle. Choć obecność Pravhu Devy, Sonu Sooda
i Tanannaah w podwójnej rolu bawi i cieszy.
PIOSENKI:
 



Puthiya Niyamam -  kostka Rubika zemsty
Reż. A.K. Sajan
dramat kryminalny
tłumaczenie tytułu: Nowe prawo
2016
język malajalam
Tłumaczenie tytułu: Nowy zakon
Nayantara nagroda za rolę  Vasuki
IMDb 6.5/10
Wasuki (Nayantara) tańczy w przedstawieniach tradycyjnego  teatru keralskiego kathakali. Jej mąz Luis Pothen (Mammootty) jest prawnikiem od spraw rozwodowych. Jednocześnie występuje w telewizji recenzując filmy w języku malajalam. Mimo że ona jest hinduską, a on chrześcijaninem i jego rodzina jej nie akceptuje, stanowią oni  bardzo szczęśliwe małżeństwo


 Do czasu gdy pewnego razu pod jego nieobecność Wasuki zostaje brutalnie zgwałcona przez trójkę mężczyzn z sąsiedztwa. Bojąc się odrzucenia męża postanawia milczeć
jednocześnie planując zemstę.
Wydaje wyrok śmierci na każdego z gwałcicieli, a do pomocy w urzeczywistnienie planu pozyskuje telefonicznie niezależną w podglądach i zdecydowaną w działaniu ...oficer policji. To za sprawą jej rad umiera w męce pierwszy z gwałciciel,   a dwaj pozostali w poczuciu osaczenia, przekonani, że za chwilę aresztuje ich policja,  sami popełniają samobójstwo. Katharsis zemsty przywraca Wasuki spokój ducha i umożliwia kontynuowanie szczęśliwego życia z mężem.
Wtedy widz dowiaduje się coś, czego nie dowie się nigdy Wasuki, jak naprawdę miała się sprawa z zemstą...
Pięknie sfilmowany, bardzo realistyczny w obrazach, niezwykle wiarygodnie zagrany, cały czas trzyma w napięciu, zaskakuje nagłym zwrotem akcji - taki jest film A. K. Sajana
Kolejny po przejmującym "Peranbu" ciekawy film z Mammoottym, mimo, że jego tematem jest gwałt, niewiara w sprawiedliwość sądu i samosąd. Obcy mi jest duch zemsty, ale tu przedstawiono ją tak, że sprawia wrażenie przywrócenia równowagi w ładzie świata.
W filmie wiele scen niezwykle sugestywnie pokazanych, np.
- wstrząsająca scena gwałtu
- modlitwa o zniszczenie wroga w hinduskiej świątyni
- scena rozgrywanego przez bohaterkę teatru kathakali, gdzie ona ukryta za maską gra demona Rawane. 
Ciekawie pokazano relacje w rodzinie i zmianę, jaką w psychice bohaterki dokonuje gwałt, a potem zemsta. 
CYTATY z filmu: 
 - Tata, czy mama czasem nie ma romansu? - czemu tak uważaszsz? 
- wciąż o czymś myśli
- Einstein też myślał
"trudności dane nam by sprawdzić nasza wytrzymałość"
PIOSENKI
 
Karwaan - z trumną w poszukiwaniu siebie

Reż. Akarsh Khurana (The Job, Adhir Bhat and Bobby Nagra's Some Time)

język hindi

tłum. tytułu: Karawan

trailer

2018

IMDb 7.5/10


Avinash Rajpurohit (Dulquer Salman) mieszka w Bangalore. Codziennie chodzi do pracy programisty, którą nienawidzi. Zrezygnował z marzenia o byciu fotografem ze względu na naciski ojca (Akash Khurana).  Teraz jego ojciec zginął w wypadku samochodowym i Avinash zaskoczony stwierdza, że przesłano mu ciało innej osoby. Wraz z przyjacielem  

Shaukatem (Irrfan Khan)

jadą z trumną z Bangalore do Koczinu, by wymienić ciała z rodziną, której przysłanie ciało jego ojca. W między czasie dołącza się do nich Tanya (Mithila Palkar), wnuczka kobiety, której ciało przewożą.... 

Film drogi  to najczęściej historia przemiany bohaterów, ich postaw do życia, ich relacji. Szczególnie, gdy odbywa sie ona w cieniu śmierci kogoś, kogo sie traci, ale kogo śmierć okazuje się też uwolnieneim, szansą na odciecie pępowiny i na pojednanie w sercu. Czyjaś śmierć, czyjaś pomyłka, droga przez Południowe indie i... wszyscy tu sobie życie ułożą stając się na końcu drogi szczęśliwsi niż byli na początku.
Obejrzałam tę pełną humoru komedię Akarsha Khurany

ze względu na obecność Irrfaan Khana (wyszczuplał w dręczącej go chorobie) i Dulquera Salmaana (to debiut bollywoodzki znanego aktora z Kerali). Z przyjemnością jednak szybko zapominając o czym było. W tle podróży Ooty, Munnar, Combinatore, i bliskie memu sercu widoki plantacji herbaty.

Aktorsko ten bollywoodzki film jest filmem multikulti - Irrfan Khan jest aktorem języka hindi, Duquer Salmaan języka malajalam z Kerali, a Mithila Plakar języka Marathi z Maharasztry.

 
 


Toilet - Ek Prem Katha - kochanie, zbuduj dla mnie wychodek
Reż. Shree Narayan Singh (Batti Gul Meter Chalu)
2017
komediodramat
język hindi
IMDb 7.3/10
W pewnej indyjskiej wiosce niedaleko Gorakhpuru kobiety o świcie wychodzą razem,
by wypróżniać się w polu. Idą razem, by czuć się bezpieczniej.
W tejże wiosce przesądny kapłan hinduski żeni swego syna z czarnym bykiem wierząc, że te zaśłubiny uczynią jego Keshava (Akshay Kumar) majętnym człowiekiem. 
Przesądy ojca utrudniają tez Keshavovi poślubienie wykształconej  Jayi (Bhumi Pedbekar). By móc poślubić ukochaną
za zgodą ojca Keshav umieszcza na jej dłoni sztuczny palec. Tylko tak może spełnić oczekiwania ojca, że zgodnie z horoskopem syn zwiąże sięz kimś z sześcioma palcami.
Już po slubie w domu Keshava Jayę zaskakuje brak toalety. Nie jest w stanie chodzić co rano z innymi kobietami ze wsi w pole na wspólne wypróżnianie się. By zaspokoić pragnienia Jayi
Keshav prowadza ja do toalety sąsiadów, którzy pozwoilili sobie na taki zbytek z powodu choroby starszej osoby w domu, a potem codziennie wozi ją do pociągu,
by tam podczas 10-minutowego postoju mogła skorzystać z toalety w wagonie. Jednak, gdy pewnego dnia pociąg odjeżdża i Jayi zabraknie czasu, by wysiaść, rozżalona opuszcza ona Keshava i wraca do domu rodziców. Po daremnej próbie przekonania mieszkańców do budowy w wiosce publicznej toalety, Keshav zaczyna budować toaletę na dziedzińcu swego domu.
Dbający o to, by nie zanieczyszczać obrębu domu toaletą ojciec z wójtem burzą to, co Keshav zbudował.
Jaya zmęczona zależnością męża od ojca i jego bezsilnością w zabezpieczniu jej podstawowych potrzeb składa w sądzie wniosek o rozwód. Ich sprawa nabiera rozgłosu. Jest omawiana w mediach. Pod wpływem nacisku prasy z góry przychodzi decyzja budowy toalet we wsi Keshava.
Wydawałoby się, jak można zrobić komedię romantyczną i jednocześnie film społeczny wokół tematu wypróżniania się i budowaty toalet. A jednak..
W filmie przedstawiono tę sprawę w spoób nie tylko zabawny.
Historia nawiązuje do 2 prawdziwych historii
- 19-letniej Priyanki Bharti, ktora opuściła dom swego męża w 2012 roku
- i  historii Anity Narre z Madhja Pradeś, która odmówila powrótu z rodzicielskiego domu do domu meża z powodu braku toalety
W jakims stopniu film zdaje się propagować ideę premiera Indii Narendry Modi  i jego program Swachh Bharat Abhiyan (Clean India Mission)
- zainicjowaną w 2014 roku misję oczyszczania Indii, w ramach której zdecydowano też o przeprowadzeniu akcji "open-defecation free",
uwalniania Indii od wyprózniania sie na dworzu poprzez budowę do 2 X 2019 (urodziny Gandhiego)  90 milionów toalet na wsiach. Trzy miliony pracowników i studentów ma zabezpieczac tę akcję, włączając w to  przekonywanie ludzi do tego, że toaleta może i powinna być częścią domu (zgodnie z tradycją jej obecność w domu bezcześci dom).  Modi nazwał tę kampanię Satyagrah se Swachhagrah nawiązujac ta nazwą do  ogłoszonej w 1917 roku przez Gandhiego Champaran Satygraha, rozpoczynającej walkę o uniezależnienie Indii od Brytyjczyków.

W tej sytuacji Akshay Kumar kopiąc dół pod budowę wiejskiej toalety promował swój film i oczyszczanie Indii.
PIOSENKI:
 


Manmarziyaan - gdy głowa przekonuje serce do miłości
reż. Anrag Kashyap (Sacred Games, Lust Stiries, Mukkabaaz, Raman Raghav 2.0, Bombay Velvet, Ugly, Bombay Talkies, Gangs of Wasseypur, Gulaal, Dev D, No Smoking, Black Friday)
2018
tytuł: The Heart's Wish (pragnienie serca)
hindi
IMDb 6.9/10
Nagrody i nominacje za muzykę, Amid Trivedi, za role - Tapsi Pannu i Vicky Kaushal, z śpiew z playbacku (męski za Dariya i żeński za Sacchi Mohabbat i Chonch Ladhiyaan)

Rumi Bagga (Taapsy Pannu) żyje pragnieniem uścisków zakradającego się do jej pokoju Vicky'ego Sandhu (Vicky Kaushal).
Do czasu, gdy rodzina odkrywa jej romans i domaga się usancjonowania ich potajemnego seksu ślubem. Rumi nie zraża  jego beztroska, zabawa cudzą muzyką, małpie naśladownictwo innych, fakt, że marząc o byciu gwiazdą pozostaje na utrzymaniu swoich rodziców. Jeśli ma być ślub , to tylko z Vicky'm,  ale ten nie czuje się gotów na związanie się z kimś małżeństwem i pełna gniewu Rumi zgadza się, by rodzina znalazła jej kandydata na męża.  Robbie Bhatia (Abhishek Bachchan) zakochuje się w niej od pierwszej chwili. Nie zraża go jej przeszłość, ma nadzieję, że to jego w ostateczności pokocha Rumi. Mimo, że tuż przed ślubem Rumi podejmuje ucieczkę z ukochanym. Wraca, by pokonana, jak martwa dać się poślubić. Teraz zaczyna się gra serca i rozsądku.
Rumi zdradza  Vickiego z Robbiem,
  a Robbiego z Vickim...
Anurag Kashyap,
  piewca mrocznej  i twardej strony życia zaskakuje  w komedii romantycznej, filmowanej w pięknej scenerii Amritsaru
i Kaszmiru.
Znana mi z Naam Shabaana Tapsee Pannu w roli Rumi swoją żywiołowością, odwagą, wyzywającym zachowaniem zrobiła na mnie wrażenie już w pierwszych scenach filmu. Podobnie w pamięć zapadł Vicky Kaushal, znany mi juz z Raman Raghav 2.0, Love Per Square Foot, Masaan i Sanju, Jako, że odzwyczajam się już od aktorów poprzedniej generacji zdziwiła mnie obecność Abhiszeka Bachchana (wbrew słowo bohaterki trudno mi było go łączyć ze słowem hot).  Potem dowiedziałam się, że pierwotnie miał zagrać jego rolę  Dulquer Salmaan, a rolę Vicky'go Kaushala Ayushmann Khurrana. Wycofali się z projektu. Dobrze, czy żle dla filmu?
Jeszcze bardziej zdumiewa (choć może nie u Kaushyapa), że w centrum uwagi znajduje się  Rumi, która ma odwagę bronić swego prawa do przedmałżeńskiego seksu bez osądu przez innych. To   nowum w indyjskim filmie, zmiana zasad gry i obyczajów. Zastanawia też postawa rodziny, zgoda na jej wybór nawet jeśli nie brzmi on zachęcająco, bo ona  pragnie na męża kogoś, kogo nie stać na stworzenie jej domu.
Niemniej  koniec okazuje się przewidywalny. W oczywisty sposób zwycięża wartość rodziny i małżeństwa, uosabianego w postaci NRI, który szuka żony dla sikha wojczyżnie przodków, w Pendżabie. 
  Widoki miasta oglądałam pełna nadziei, że w lecie je zobaczę na własne oczy, natomiast Kaszmir jako miejsce na miesiąc miodowy nie pasuje do obecnej wojennej sytuacji w tym rejonie.
Ciekawy film.
PIOSENKI:
 


Uncle - sam na sam z przyjacielem ojca
Reż. Girish Damodar (debiut)
Scen. Prod. i 1 z ról: Joe Matthiew
2018
język malajalam
IMDb 6.7/10
To film drogi, wiodącej   przez Ghaty od Tamil Nadu po Kozhikode w  Kerali. Cala uwaga skupiona na jadącej autem parze. Uncle, Krishnakumar (Mammootty),  przyjaciel ojca Shruti (Joe Matthiew) spotkawszy ją przypadkowo na drodze decyduje się  podwieźć dziewczynę  do domu. Młodziutka studentka i bogaty, elegancki biznesman.
Ciekawa wszystkiego,
niewinna Shruti (Karthika Muralidharan) i samotnik, który woli bawić się kobietami niż wiązać się z jedną z nich. Świadomy jego słabości ojciec dziewczyny wpada w niepokój. Boi się o swoją córkę jadącą nocą przez dżungle obu stanów. Bardziej niż naksalitów i ataku drapieżników obawia się on  czaru swojego przyjaciela.
Gra Mammootty'ego i budowanie kamerą  nastroju,  wszystko to sprzyja podtrzymywaniu atmosfery dwuznaczności i rosnącego lęku. Oglądając wciąż miałam wrażenie, że za chwilę zdarzy się coś złego. Historia rozgrywa się w 2 planach:
- podróży pary przez Indie 
- i domu ojca Shruti przeżywającego niepokój o trudny poród w rodzinie i obawę o Shruti
Podczas drogi parę zatrzymują policjanci, o których nie wiemy, czy nie są czasem przebranymi w policyjskie mundury bandytami lub leśnymi ludźmi, czerwonymi bojownikami  zwanymi maoistami. Wszystko jest niepewne, wszystko jest możliwe.
Już pierwsza scena tamilskich strajków,
krzyku, przewracanych barierek policyjskich, krwi i podpaleń  wywołuje przerażenie.  A jednocześnie budząca w Shruti grozę noc w jakiejś niebudzącej zaufania chacie obwieszonej portretami Marksa, Lenina i Che Guevary, rano w świetle dnia sprawia wrażenie idylli.
W relacji Shruti i wujka też następują zmiany. Zaufanie, przeplata się z obawą, fascynacja z podejrzliwością. Nawet jeśli rozsądek mi podpowiada, że Mammooty może zagrać bandytę, ale nie kogoś, kto uwiedzie córkę przyjacielowi. 
Ciekawy film. Ze wspaniałą rolą Mammootty'ego.
Miło było odnaleźć się wśród zieleni plantacji herbaty. Mniej miło było przypomnieć sobie przed podróżą do Indii, że tam trzeba być czujnym, liczyć się z wyzwaniem, któremu przyjdzie stawić czoła za chwilę.
PIOSENKI:

Newton - wybory na ziemi naksalitów
Reż. Amit V. Masurkar (Sulemani Keeda)
2017
język hindi
Imdb 7.7/10
12 nagród, 24 nominacje (indyjski kandydat do Oscara, nagroda w Berlinie, Hong Kongu -  za film, reżyserię, scenariusz, montaż, role - Rajkumar Rao, Pankaj Tripathi)

Właśnie trwają wybory w Indiach. Przez miesiąc. 900 milionów uprawnionych do głosowania. Milion punktów wyborczych. W prasie historie typu: mężczyzna obciął sobie opuszek palca, by móc zagłosować jeszcze raz  przejęty tym, że omyłkowo nacisnął przycisk przy obrazku kwiatka symbolizującym rządzącą partię BJP, zamiast przy obrazku tygrysa przedstawiającym lokalną partię stanu.
To najlepszy moment, by wrócić do widzianego przeze mnie jakiś czas temu filmu z Rajkumarom Rao. "Newton" zrobił na mnie duże wrażenie. Opowiada historię młodego mężczyzny,  Nutana Kumara, nazywanego Newton, któremu zarzuca sie arogancję uczciwości i który angażuje się w wybory w stanie Chhattisgarh.  Gdy przerażony kumpel odmawia wysłania go do zabezpieczania punktu wyborczego na terenach zajętych przez naksalitów, Newton sam się zgłasza, że go zastąpi w niebezpiecznym miejscu. W dżungli okazuje się, że tylko on traktuje to zadanie poważnie.


Przeznaczeni do ich ochrony żołnierze nie chcą się narażać na śmierć z rąk bojkotujących wybory naksalitów. Podobnie boją się pójść do wyborów sami mieszkańcy. Newton upiera się przy  daniu szansy na wpływanie swoim głosem na to, co się dzieje w Indiach każdemu z 76 wyborców okręgu, nieświadomy tego, że żołnierze - dowiedziawszy się o wizycie zagranicznego dziennikarza - zganiają mieszkańców na punkt wyborczy siłą.


Sam punkt wyborczy też robi wrażenie. To zrujnowana po bojach z naksalitami szkoła,  która już dawno nie widziała nikogo z uczniów. Zanim przyjmujący wyborców ustawią na stołach swoje pudła z przyciskami dla głosujących, muszą ją sami posprzątać. Potem godzinami daremnie czekając na wyborców.

Wszystko to dzieje się w atmosferze strachu. Żołnierze reagują na każdy szelest z dżungli przykładając broń do ramienia. Zastraszani mieszkańcy dżungli nie rozumieją istoty wyborów,


myślą, że za udział w nich dostaną zapłatę. Oficer (Pankaj Tripathi)"pomagając" Newtonowi wyjaśnić tłumaczy im, że skrzynka wyborcza to zabawka, na której namalowano obrazki słonia, tygrysa, lotosu itd. Mogą sobie nacisnąć obok obrazka, który im się podoba. Nie tłumaczy im, że obrazki to symboliczne (z myślą o analfabetach) wyobrażenia partii politycznych.  Oburza to Newtona. Wszechogarniająca przemoc udziela się nawet jemu.


Jego decyzja zaskakuje widzów, bohaterów historii i jego samego. Rajkumar Rao jak zwykle niezwykle prawdziwy w swej roli. Ciekawa jestem kolejnego filmu Amita Masurkara,


który bardzo ciekawie potrafi budować atmosferę śmieszno-gorzką, realistycznie oddając rzeczywistość. 
Naksalici - rzadki temat w Bollywood, choć można go zobaczyć ostatnio w takich   filmach jak  Court 2014,  Sairat 2016i Chakravuyh .2012.
PIOSENKI

Peranbu - chcę tylko uśmiechu na twej twarzy
Rez. Ram (Taramani, Thanga Meenkal, Kattradhu Thamizh)
Operator: Theni Eshvar
język tamilski
2018
tytul: Współczucie/ Zmartwychwstanie (Comassion/ Resurection)
Imdb 9.5/10
Matka po 12 latach opieki nad niepełnosprawnym dzieckiem, opuszcza je zostawiając dotychczas pracującemu w Dubaju  ojca dziecka (Mammoootty). Ze słowami:  teraz Twoja kolej. Dziewczynka (Sadhana) rozpacza,  nie rozumie, nie chce jeść, zamyka się w pokoju, chowa pod łóżkiem, krzyczy.  Nie znający jej ojciec pozostaje bezsilny.  Inne dziecko z rodziny podpowiada, że aby zaprzyjaźnić się z Paapą trzeba wykrzywiać twarz jak ona,  poruszać się nieporadnie i z trudem jak ona. Ojciec próbuje tego w samotności
stwierdzając: "Nigdy nie rozumiałem, czemu Paapa nie jest taka jak inne dzieci.
Naśladując ją zrozumiałem, że okrucieństwem jest porównywać ludzi."
Sytuacje Paapy  przed odejściem matki ojciec komentuje: "Paapa nic nie przeczuwała, jak kociak nie wie, że matka wkrótce je pożre".
Rodzina brata, z którąAmundhan  dzieli dom i sąsiedzi tak dalece mają dość rozpaczliwego krzyku dziecka, że ojciec z córką wyprowadzają się na pustkowie. Uczą się siebie w samotności. Tam ojciec może wreszcie zobaczyć uśmiech na wykrzywionej twarzy dziecka.
Ale czas prób sie nie kończy...
Niezwykle piękny film tamilskiego rezysera Rama.
Gloszący bardzo prawdziwie wdzięczność za życie, takim, jakie ono jest, za obecność bliskiej osoby bez prób czynienia jej kimś, kim nie jest. Poruszyła mnie scena, gdy ojciec spróbowawszy Paapa licząca do trzech nauczyć 4, rezygnuje z poszerzania jej wiedzy przyjmując ją z rozjasniona twarza  taką, jaką ona jest, a Paapa wkrótce, gdy liczą razem, daje mu do zrozumienia, że chce się nauczyć słowa cztery.
W przejmująco sfilmowanym filmie
- podzielonym na 12  części zatytułowanych np natura bezlitosna, natura cudowna, natura tajemnicza,  natura pocieszająca..., a na końcu zgodnie z tytułem filmu natura współczująca -
uwikłanie w cierpienie i trud relacje ojca i córki  Mammoootty i Sadhana pokazaja tak, że chce się mieć takiego ojca, że chce się takiej miłości,  która graniczy z bezwarunkową miłością Boga. Ale te 12 stacji ich historii są drogą dojrzewania do poznania sie i miłosci, dla której radością jest po prostu czyjaś obecność.
W tym filmie, inaczej niż w trailerze dużo cisze, spokoju, zawieszenia, ktos nazwał go nawet medytacją nad życiem i miłością.
PIOSENKI

The Great Father - jeśli ojciec nie obroni, to się zemści
Rez. Scen. Haneef Adeni (debiut)
malajalam
2017
IMDb 7.4/10

David Mamootty), bogaty biznesmen, szczęśliwy ojciec rodziny,
w oczach  12- letniej córki super bohater, o którym opowiadając niestworzone historie staje się ona przedmiotem kpin rówieśników.
Jednak sprawa nieakceptacji w klasie staje się nieważna w chwili, gdy dziewczynka zostaje brutalnie zgwałcona przez mężczyznę w masce Jokera. Ukrywa on ten fakt przed światem, ale gdy z ust swojej córki słyszy "ani tata ani Jezus mi nie pomógł", David zaczyna polowanie na Jokera. Zawsze o krok wyprzedzając śledczego Andreasa (Arya) zajadle poszukującego seryjnego gwałciciela i mordercę dziewczynek...
Nie znoszę filmów, gdzie szuka się gwałciciela, w dodatku dziewczynek, a jednak ten wciąż wahając się, czy nie przerwać obejrzałam do końca ze względu na  od lat lubianego przez mnie Mammootty'ego w roli ojca. Debiut Haneefa Adeni

Jednak sprawa nieakceptacji w klasie staje się nieważna w chwili, gdy dziewczynka zostaje brutalnie zgwałcona przez mężczyznę w masce Jokera. Ukrywa on ten fakt przed światem, ale gdy z ust swojej córki słyszy "ani tata ani Jezus mi nie pomógł", David zaczyna polowanie na Jokera. Zawsze o krok wyprzedzając śledczego Andreasa (Arya) zajadle poszukującego seryjnego gwałciciela i mordercę dziewczynek...

Nie znoszę filmów, gdzie szuka się gwałciciela, w dodatku dziewczynek, a jednak ten wciąż wahając się, czy nie przerwać obejrzałam do końca ze względu na  od lat lubianego przez mnie Mammootty'ego w roli ojca. Debiut Haneefa Adenito  nieźle zrobiony thriller, z wartką akcją, budząca niepokój atmosferą budowlaną  realistycznym zdjęciami, obrazami monsunu, który zalewa tu miasta z podobną siłą jak przemoc i próba zadośćuczynienie za krzywdę. 

Ze względu na przekupstwo sądów i policji w Indiach wszystko więc zmierza tu ku samosądowi i zemście. Znając indyjskie realia rozumiem, ale nie akceptuję. Znając też energię Mammootty'ego (na koncie ma 419  filmów, w zeszłym roku siedem) może nie powinnam się dziwić, że  on, za 2 lata 70-letni mężczyzna ma siłę walić swego przeciwnika rękoma i nogami wyskakując w powietrze nawet związany , no ale to magia filmu i siła ojcowskiej miłości i gniewu wobec krzywdziciela.

Temat jest zbyt poważny, aby  czarne okulary, skórzana kutka macho i maska jokera były parodią, wiec czym są.

W tamilskim filmie remake tego filmu z Vikramem.


 



Simmba - ceną  za gwałt jest śmierć
Reż. Rohit Shetty (Chennai Express, Singham, Golmal Again, Zameen)
2018
język hindi
IMDb 6.3/10
Ranveer Singh zainteresował mnie już
w swoim debiucie "Band Baaja Baaraat". Kolejne wybory i role (Padmavaat, Bajrao Mastani, Goliyon KI Rasleela Ram-Leela, Lootera), były równie interesujące. Tu postawił na szaleństwo masala movie. speca od seqeli Rohita Shetty.
Czegóż tu nie ma! I zuchwaly dzieciak ulicy,  sierota, który jest w stanie zaimponować desperacką odwagą gangsterowi (Sonu Sood) i decyzja zdobycia wielkich pieniędzy w roli przekupnego policjanta, czy  narkotyki przemycane w tornistrach  uczniów w rajskich krajobrazach Goa. 
W życiu zatwardzialego cynika Sangrama Balerao musi się pojawić cudza niewinność, przekonanie o jego braterskiej opiece i krzywda, by zaczął się proces przemiany bohatera w kogoś godnego nosić mundur policjanta jako obrońcy słabszych,
w kogoś, kto zyskuje rodzinę w bronionych przez siebie osobach. A przemianę lubię oglądać, tym bardziej, że w pierwszej rozrywkowej cześci filmu bohater Ranveera  Singhu drażnil mnie swoją beztroską  bufonadą.
Masala movie gromadzi w sobie wiele motywów
- ucieczki i pogoni wśród olśniewających barwami pranych w kadziach i suszonych na wietrze metrach sari
- gangstera przekazującego synkowi słowa o ocaleniu Indii dzięki uczciwości Gandhiji
- uosobienia czystości i prawdy w postaci. Akruti (Vaidehi Pashrurami) studentki medycyny uczącej po zajęciach na dworze dzieci ulicy
- ale i motyw zbiorowego gwałtu, bezkarności sprawców w przekupnym sądzie i obchodzenia bezsilnego prawa samosądem.
Film w pewnym momencie zamienia się prawie w pełną oburzenia, skądinąd słuszną, niemneij  agitkę przeciw gwałtom.  Powołując się na głośny w Indiach przypadek z 2012 roku (sprawa zbiorowego gwałtu studentki w Delhi) i w zwiazku z historią przedstawioną w filmie bohaterowie  domagają  się dla gwałcicieli śmierci,  która wzbudzi strach w innych.
Jak od wzbudzania strachu przez samosądy przejść do szacunku dla kobiet - o tym juz nie mówi.
Swoimi rolami zwraca na siebie uwagę Ashutish Rana w roli policyjskiego sumienia bohatera i Sonu Sood jako gangster bezkarny w swej nocy zbudowanej na przekupstwie policji.
W glorii i chwale pojawia się też tu Ajay Devgan jako legendarny policjant teleportowany z innego slawnego filmu Rohita Shetty Singham.
Ten motyw trudno mi było docenić, bo filmu nie widziałam
Inspiracją dla Simmbha jest telugu film Temper.
P.S.
Gwałt jest czwartym co do popularności przestępstwem przeciw kobietom w Indiach. Zgodnie z  National Crime Records Bureau (NCRB) w 2013 dokonano w Indiach.24,923 gwałtów, przy czym w  24,470 przypadkach sprawca był znany ofierze. 
Mimo tego, że ostatnio Indie kojarzą się niektórym z naglosnionymi gealtami i mimo poprawki na zatajenie w międzynarodowych statystykach (nationmaster.com) w przeliczeniu na ilość mieszkańców Indie są na 94 miejscu, daleko np.  za Afryka   Skandynawia, Stanami, Francja , nawet Polska (69 miejsce).

PIOSENKI
 


Romeo Akbar Walter - Pakistan Indie: brat przeciw bratu
Reż. Scen. Robbie Grewal (Samay: When Times Strikes, MP#: Mera Pahla Pahla Pyaar, Aloo Chaat)
2019
język hindi

To duża przyjemność obejrzeć film 3 dni po delhijskiej premierze i już w kinie i z  napisami polskimi.
Thriller Robbiego Grewala
trzyma w napięciu, może nawet za bardzo. Wciąż się obawiałam, że bohater że nie zdąży sfotografować,
założyć podsłuchu, przeszukać pokoju, że za chwilę go złapią. Jego samego ćwiczyli, by sobie radził w takiej sytuacji grozy, ale mnie nie.
Ciekawiło mnie, że tematem uczyniono czas indyjsko- pakistańskiej wojny z 1971 roku, bunt Pakistanu Wschodniego przeciwko Zachodniemu, wsparcie go ze strony Indii, wkroczenie armii Indii do Dhaki i utworzenie ze Wschodniego Pakistanu niezależnego państwa Bangladesz.
Ironią losu film wchodzi na ekrany w sytuacji zaostrzenia indyjsko- pakistańskiego konfliktu o Kaszmir, w napięciu zagrożenia kolejną, piątą już wojną między ludźmi, którzy do 1947 roku, chwili Podziału Indii przez Brytyjczyków żyli we wspólnym im świecie,  w walczących o wolność Indiach (od 180 lat Brytyjskich). 
W filmie były sceny o dużym ładunku dramatycznym, zapadające w pamięć, jak np obraz rośliny targanej wiatrem, zalewanej deszczem wpadającym przez otwarte okno do pokoju, czy koncert muzyki qawwali.
Było też niestety niemało scen naiwnych, np sytuacja, w której wbrew bezpieczeństwu i  logice nadzoru wciśnieto do historii wątek romansowy,
służący wywiadowi ze strachu Pakistańczyk jako mentor bohatera, czy tez sentymentalne przechowywanie przez bohatera zdjęcia z dzieciństwa demaskującego  jego tożsamość. Nie rozumiem też imion bohatera. Muzułmanin o imieniu Romeo lub Walter? Nadano mu je na siłę, by z nich trzech utworzyć skrót  indyjskiego wywiadu RAW - Reaserch and Analisisi Wing.
Film oglądało mi się dobrze także  z tego powodu, że był on pieśnią na część wartości podstawowych: miłości  do matki i do ojczyzny, poświęcenia, wierności. Nawet jeśli patriotyzmowi towarzyszył nadmierny patos.
Pokazywał jednocześnie problem zdrady tych, w których zaufanie wkrada się bohater, motyw zaburzonej tożsamości swojej, z której musi rezygnować i cudzej, do której musi pozostać w dystansie. 

Nie zabrakło też indyjskiego motywu jedności w różnorodności  i używania filmu jako instrumentu do pokonywania uprzedzeń. Mimo, że pierwowzór bohatera Ravindra Kaushik był hindusem tu pokazano go pod postacią muzułmanina, komentując nieufność do niego ze względu na jego wiarę słowami "widzę go jako Indusa, a  nie hindusa lub muzułmanina." I jakiego Indusa!  Syna muzułmanina, który zginął za Indie w wojnie z Chinami 1962 roku.

Historii bohatera zagranego poprawnie  przez Johna Abrahama na szczęście nie pokazano nam do końca. Nawiązuje do jego tragedii tylko pierwsza scena filmu. Oszczędzono nam obrazów tego, co spotkało jego pierwowzór Ravindre Kaushika


- urodzonego w 1952 roku w Radżastanie

- od 21 do 23 roku życia szkolonego na szpiega, uczonego urdu, wtajemniczanego w islam, nawet obrzezanego

- od 1975 roku do 1983 działającego jako szpieg indyjski w Pakistanie - student prawa w Karaczi, żołnierz armii pakistańskiej, który doszedł do stopnia majora, żonaty z muzułmanką Amanat, z którą miał syna - przekazał wywiadowi Indii tak cenne informacje, że został przez ministra spraw wewnętrznych nazwany Black Tiger

- gdy miał 31 lat Ahmed Shakir został zdemaskowany z powodu  zdrady złapanego łącznika; wówczas  Indie odcięły się od niego

- 2 lata katowany, następne 16 lat przeżył przerzucany po pakistańskich więzieniach

- w 2001 roku zmarł mając 49 lat  z powodu gruźlicy i choroby serca w  więzieniu w pakistańskiej części Pendżabu


PIOSENKI
Ponizej:

Real story of Ravindra Kaushik, the Indian raw agent that inspired Romeo Akbar Walter movie:

Born on April 11, 1952, in Sri Ganganagar, Rajasthan, Kaushik was only 21 when he was spotted by the RAW (Research and Analysis Wing) officials at a national level dramatic meet, who approached him to work as an undercover agent in Pakistan. In the next two years, Kaushik was given an intense training where he learned the deadly tradecraft of modern-day spies. During his clandestine training, which was both mentally and physically straining, Kaushik learned Urdu and got well-versed in Muslim religion and its teachings. He even got circumcised so that nobody could raise doubt about his identity.

At a young age of 23, Kaushik, with a new identity and a new name- Nabi Ahmed Shakir- was sent to Pakistan on what would much later emerge as one of the greatest espionage missions of India. In Pakistan, Kaushik secured admission in Karachi University where he began studying law. Blending in with the local community and living there as one of their own, Kaushik then joined the Pakistani Army and moved up the ladder and became a Major. Kaushik also converted to Islam and married a local girl named Amanat with whom he also had a son.

While leading the life of a Pakistani national, Kaushik kept sending classified information to RAW. For his unmatched dedication towards serving his motherland, the then Home Minister of India, S.B Chavan, gave him the title of 'Black Tiger'.

But it only takes one error for an entire espionage operation to fall apart and for Kaushik, who had been extremely careful about his identity for years, misfortune came in the form of a low-level operative Inyat Mashi who was sent by the intelligence agencies to get in touch with Kaushik. Masih got caught by Pakistani intelligence and it wasn't much difficult for them to break him. While revealing all the information about the operation, he also revealed the true identity of Ravindra Kaushik. Kaushik got arrested by Pakistan and what followed was two years of extreme physical and mental torture. He spent the next 16 years of his life in different jails in several Pakistani cities including Sialkot, Kot Lakhpat and Mianwali where, in 2001, he died of pulmonary tuberculosis and heart disease in Central Jail Mianwali in Punjab, Pakistan.

What's even worse than his unfortunate end was the fact that the Indian government refused to own him. Such is the life of a spy working for his country. They're the unsung heroes who never get their due, or better yet, they perhaps don't even work for the dues. Kaushik's untold story has inspired many movies over the years, most recently to be reprised by John Abraham in Romeo Akbar Walter that releases in theaters April 5th.

 


Andhadhun - to ciemność, to jasność zanurzone w muzyce i krwi
Reż. Sriram Raghavan (Ek Hasina Thi, Johny Gaddaar, Agent Vinod, Badlapur)
 
2018
tłum. tytulu: ślepa melodia
język hindi
IMDb 8.5/10
8 nagród (za rezyserię, scenariusz, montaż, role - Ayushmann Khurrana, Tabu), 11 nominacji (za rolę - Radhika Apte, za śpiew meski Amit Trivedi, za film)

 
Akash (Ayushmann Khurrana) to muzyk pianista, ktory uważa, że udawanie ślepoty przyda mu znaczenia. Żyje sam na sam z kotem podglądany przez chłopca z sąsiedztwa, którego intryguje ślepiec, który tak naprawdę widzi. Poznanie Sophie (Radhika Apte) zmienia jego życie. Pojawia się w nim nie tylko miłośc, ale i szansa na sukces i śmiertelne niebezpieczeństwo. Sophie umozliwia mu grę u swojego bogatego ojca. Tam usłyszany przez starzejąca się gwiazdę Bollywoodu Pramoda Sighę zostaje przez neigo zaproszony do domu, aby uczcic grą na pianinie rocznicę ślubu. Gdy Akash pojawia się w ich domu przyjmuje go Simi (Tabu). Przekonana o jego ślepocie.

Akash gra na pianinie udając, że nie widzi


trupa starego męża i kochanka Simi, inspektora policji pomagającego jej schować ciało. Teraz zaczyna się zabawa w ciuciubabkę z próbą pozbycia się świadków. Akash to udaje, że nie widzi to oślepiony, naprawdę nie widzi. Gdy dwa lata później znajdzie się w upragnionej Europie gra na fortepianie w ...krakowskiej piwnicy. Nie widzi, a może tylko innym wydaje się, że nie widzi...

 
Jako dziecko zdarzało mi się chodzić po domu z dużą niepewnością. Z zawiązanymi oczyma. Ćwizcyłam na wypadek możliwej ślepoty. Teraz, kiedy widzę coraz mniej, przypominam sobie nieporadność ruchów i ciągłe zagroźenie upadkiem lub uderzeniem się o coś w ciemności.
Ciemność z muzyką, słyszenie z niewidzeniem połaczono jak w tym filmie z innym filmem indyjskim Khamoshi: The Musical.
 
Samo niewidzenie wikła indyjskich  bohaterów w historiach miłości, zemsty i zbrodni w Aankhen, Dushman, Fanaa, Kaabil. Przychodzi mi też na myśl film Dhanak, hymn miłosci rodzeństwa w drodze po ocalenie od ślepoty. Przez Radżastan.
Anandhadhun to film Srirama Raghavana,


który zaciekawił mnie juz w filmach  Ek Hasina Thi,  Agent Vinod i Badlapur.
Trzyma w napięciu, zaskakuje zwrotami akcji, cieszy obecnością zawsze prawdziwej, a tu jeszzce zabawnej Tabu. Opowieść uwiarygodnia gra Ayushmanna Khurrany. Miło zaskoczył mnie widok bohatera na placu w Krakowie, w znajomej mi piwnicy cieszącego ludzi muzyką, tak jak pragnął - w Europie.
 PIOSENKI:tego
 


Padi Padi Leche Manasu - gdy ziemia trzęsie się pod stopami zakochanych
Reż. Hanu  Raghavapudi (Lie, Krishna Gaadi, Veera Prema Gadha, Andaal Rakshasi)
IMDb 6.3/10
dramat miłosny
język telugu
2018
Telugojęzyczna wspólnota w Kalkucie. Graczowi piłki nożnej Suryi (Sharvanand)  wystarczyło jedno spojrzenie na studentkę medycyny Vaishali (Sai Pallavi), aby się w niej zakochać.  Zabiega o wzajemność
w trochę skomplikowany sposób, a gdy Vaishali odpowiada mu miłością
i powagę związku można by już przypieczętować ślubem,
zraniony rozpadem małżeństwa rodziców Surya waha się. Para decyduje się  sprawdzić swoje uczucia rozstając się na rok.  Zaczyna się dla Suryi rok smutku.  Końcem ma być  dla nich spotkanie w Kathmandu.
Surya  jedzie do Nepalu rozkochany, stęskniony, pełen nadziei, ale i niepewności.  Surya i Vaishali umówili się na spotkanie  na  25 kwietnia 2015 roku. Gdy Surya przyjeżdża do Katmandu, w mieście zaczyna się trzęsienie ziemi.
Marzący o spotkaniu Surya widząc rozpadające się świątynie, rozstępującą się ziemię umierających ludzi modli się o to, aby Vaishali wbrew obietnicy jednak nie przyjechała na spotkanie...
Z przyjemnością zanurzyłam się w Kalkutę szukając naszych cieni z podróży z 2017 roku za plecami bohaterów. Przeżywając jeszcze raz naszą wędrówkę przez   Majdan ku Victoria Memorial,
przejście po rzece Hugli mostem Howrath. W dwóch czasoprzestrzeniach. Z bohaterami
i podczas naszej podróży. Ten film  Hanu Raghavapudi
obudził we mnie  wspomnienia z przeszłości i lęki przed przyszłością. W razie czego obrazów z rozpadającego się świata Kathmandu wolałam nie pokazywać mojemu miłemu, jako że już mamy zakupione bilety do Delhi,a  przed nami zakup biletów do Delhi-Kathmandu. A obrazy są bardzo sugestywne.
Aż sprawdziłam listę trzęsień ziemi w Nepalu. Bilans trzęsienia ziemi  omawianego w filmie: 9 tysięcy zabitych, 22 tysięcy rannych, 3, 5 miliona  straciły dach nad głową.
To największe trzęsienie ziemi w Nepalu od czasu trzęsienia ziemi Nepal-Bihar z 1934 roku. Pozostałe to:
6 czerwca 1505 roku 6 tysięcy
26 sierpnia 1833 5,5 tysiąca
w XX/XXI wieku:
15 stycznia 1934 - 8.500 tysięcy
- 1966 - 80
- 1988 - 1091
- 2011 - 111
- 2 maja 2015 - 213
Trzęsienie ziemi zdominowało mi wrażenia z filmu, niemniej tę opowieść oglądało mi się z ciekawoiścią. Zapamiętałam sceny z teatru ulicy, którego celem jest zwiększanie świadomości problemów, rozładowanie napięcia z powodu korku tańcem na dachu autobusu, monsun jako sojusznik zakochanych, opowieść o Radhce, która zakochała się w Krysznie nie widząc go tylko słysząc o nim,
moment, gdy zakochany bohater niezauważony dotyka w Holi
policzka bohaterki, rozpasany czar święta Durga Puja w Kalkucie
i policjanta granego przez Murli Sharme jako powiernika historii miłosnej.






 

Kesari - 300 Spartan to w Indiach 21 sikhów
Reż. Anurag Singh (Punjab 1984, Super Singh, Disco Singh, Jatt & Juliet)
IMDb 8.2/10
2019
Tytuł: Szafran (kolor turbanu nakładanego w chwili poświęcenia, ofiary)
historyczny dramat wojenny
język hindi
W przepięknych, surowych, pełnych majestatu krajobrazach gór
krew się leje, tam gdzie Brytyjczycy chcieliby poszerzyć swoją władzę próbując pokonać Pathanow. Siłami sikhow. Niewolniczy żółd sipajów.  Anglicy jaki ci, którym najlepiej wychodzi wywyzszanie się i upokorzenia podbitych. I sikhowie udowadniający, że nie darmo każdy z nich nazywa się Singh tzn. lew.
Właściwie to biją się tu i biją.
Wciąż słychać trzask łamanych kości, chrzest przebijanego mieczem ciała, świst głowy odcinanej szablą. Z przeciwnikami na wybuchy, pożary i patetyczne mowy Akshaya Kumara w roli kierujacego 21 sikhami Ishwara Singha. Przeciwko 10 tysiącom Pathanow.
Niemniej zanim dojdzie do walki w filmie nie brakuje scen radości i zabawy.
Naiwnością w tej historii sikha  Anuraga Singha
jest sugestia, że wojnę rozpoczęto z powodu ocalenia od śmierci pewnej kobiety Pathanów.  Rozumiem jednak dwa wątki z kobietami przedstawione dla zrównoważenia brutalności scen walki.
  Oczywiście nie brakuje wychowywnaia widza poprzez film ku indyjskiej jedności mimo różnorodnosci, niwelowaniu uprzedzeń religijnych w scenie, gdy sikhowie pomagają muzułmanom budować meczet.  Razi mnie też zbyt prosty podział ról. Zli Brytyjczycy i Pathanowie, dobrzy, bardzo dobrzy,  a nawet najlepsi sikhowie. Może dlatego, że film sprawia wrażenie pieśni odśpiewanej na cześć garstki mężczyzn, których odwaga, z jaką walczą i przyjmują śmierć budzi podziw. Tym bardziej, że ta  opowieść dotyczy realnych osób.  Przeszli do historii jako ci, którzy wzięli udział w najslawniejszych last stand, ultima defensa, obronie do końca, aż po śmierć.
Na liście miejsc takiej walki o honor zdecydowanej mniejszości przeciwko porażające większości są obok walki o Saragarhi m.in.  :
- 480 p.n.e. 7 tysięcy Greków walczy w wąwozie Termopile przeciwko 70-300 tysięcy żołnierzy armii Persów
Wdzieczna jestem temu filmowi, że dzięki niemu poznałam inne miejsca rozproszonych  w czasie i przestrzeni last stand, obrony aż po śmierć.
Dobrze  było go zobaczyć w kinie w dniu Holi w dzień premiery filmu i w Delhi i w Gdańsku.
PIOSENKI:


Sammohonam - zakochać się w gwiazdce z fimowego nieba
Reż.Mohana Krishna Indraganti (Grahanam)
Język telugu
IMDb 7.9/10
2018


Vijay (Sudheer Babu Posani),  ilustrator ksiązek dla dzieci nie znosi kina, w którym zakochany jest jego.ojciec. W oczach Vijaya kino to miejsce, gdzie ludzie sprzedają siebie i innych, by uzyskiwać pieniądze i sławę karmiąc cudze złudzenia. Pewnego dnia jednak  kino pojawi się w jego życiu. Na 20 dni jego dom stanie się planem filmowym i jego ojciec wreszcie spełni swe marzenie grając rolę w filmie, a on sam, zakocha się bez wzajemności w poruszonej jego ufnością  gwieździe filmowej Samirze (Aditi Rao Hydan)...


Dość podobał mi się rozwój akcji i uczuć bohaterów
do polowy filmu Mohany Krishny Indraganti. 
Ujmująco realistycznie pokazano sceny rodzinne.
Z racji daremnego zabiegania o wydanie powieści i radości z opublikowania dwóch książek o podróżach po Indiach bliskie mi były sceny zabiegania o wydanie książki i radość w chwili, gdy ją bohaterowi wydano. Potem jednak historia stała się coraz bardziej komplikowana w naciągany sposób. Przestałam wierzyć bohaterce, nużył mnie powielany w tylu filmach końcowy bieg, którego celem mają być otwarte ramiona ukochanej.
W filmie tłem historii są obrazy Hajdarabadu
i Manali.
PIOSENKI:


 


Gold - by zobaczyć trójkolor flagi Indii
Reż.  Scen. Reema Kagti (Honeymoon Travels Pvt. Ltd, Talaash)
Tytuł: Złoto
język hindi
2018
IMDb 7.5/10
nominacje za kostiumy i role - Sunny Kaushal
Ostatnio zaakshayowalam się oglądając Akshaya Kumara w kilku tak różnych filmach jak Rustom, Pad Man, Ek Toilet Prem Katha, czy Kesari. Zarówno w rolach wieśniaków szukujących dla swoich żon  dostępu do toalety w domu, czy podpasek, jak i jako broniący się przed wyrokiem śmierci oficer, który zabił, czy też jeden z 21 sikhow oddających życie w walce z dziesiątką tysięcy Pasztunów - we wszystkich tych historiach aktor przekonał mnie do swoich bohaterów. Podobnie tu pokazując nam oczyma Tapasa Dasa, managera indyjskiej olimpijskiej drużyny hokeja na lodzie. W 1936 roku Indusi wygrywają w  Berlinie złoty medal reprezentując brytyjskie Indie, w 1948 w Londynie walcząc o tytułowe złoto z Brutyjczykami,
z których dwuchsetletniej niewoli zaledwie rok wcześniej się wyzwolili. W tę historię wpisano i wojnę, z powodu której nie odbyły się dwie kolejne olimpiady w 1940 i 1944 roku i wyzwolenie Indii, któremu towarzyszy Podział z 1947 roku. Wyodrębnienie się z Indii za sprawą opuszczających je Brytyjczyków muzułmańskiego Pakistanu podzieliło świeżo stworzoną przez Tapasa
pierwszą olimpijską  drużynę Indii. W obawie przed zagrażającymi życiu prześladowaniami muzułmańscy gracze opuścili Indie współtworząc komandę Pakistanu.
Pięknem historii jest przeobrażenie się. Uwolnione z niewoli Indie mogą cieszyć się swoją flagą i hymnem gloszącym ich niezależność, a główny bohater może współtworzyć historię najpierw wyzwoliwsxy się z nałogu alkoholizmu.
Ciekawy film Reemy Kagti,
PIOSENKI:
 



Bajirao Mastani - rozdarty wojownik
2015
język hindi
IMDb 7.2/10
45 nagród (za role - Ranvir Singh, Tanvi Azmi, za reżyserię, montaż, efekty, akcje, choreografię, scenariusz, zdjęcia, 18 nominacji

Na filmy Sanjaya Leeli Bhansali

czekam z niecierpliwością. Potem oglądając je czasem żachnę się, że takie pompatyczno-operowe w swym rozmachu,  w feeri kolorów, patetyczne w uczuciach, niemniej daję się im porwać, zarazić ich nastrojem,  emocjami, przywiązać do ich bohaterów. Podobnie dzieje się w prawdziwej historii Bajirao Mastani, marackiego przywódcy,


walczącego z muzułmańską dynastią Mogołów, który w XVIII wieku - mimo tego, że w domu czekała na niego hinduska żona - poślubił waleczną księżniczkę muzułmańską. Wojownika, który nigdy nie przegrał bitwy, który rozszerzył imperium Marathów na ziemie dotychczas nigdy niezdobyte urzekła odwaga i waleczność Mastani.


Kogoś, kto z charakteru i tradycji powinien był przez całe swoje życie należeć do jednej kobiety, uszczęśliwiającej go Kashibai, matki trójki jego synów porwała miłość do Mastani. Jednak miłość między hinmdusem a mzuułmanką oburzała jego otoczenie. Jego syniowi z tego małżeństwa Krishnie Rao odmówiono inicjacji w bycie hindusem. Bajirao mimo tylu zasług i posiadania władzy musiał ugiąć się przyd hinduskimi kapłanami wychowując syna na muzułmanina Shamshera Bahadura.
Tę historię  trójkąta miłosnego na tle wojen i uprzedzeń relgijnych przedstawiają nam na filmie bardzo wiarygodny w roli Bajirao Ranveer Singh.

W rolach żon towarzyszą mu Priyanka jako Kashibai 


i Deepika Padukone jako Mastani,

w roli jego matki  Tanvi Azmi.
Zawsze ciekawi mnie historia, w której bohaterowie szukają jednosci ponad podziałami. Tu do religijnych dochodzi rozdarcie bohatera, ktory chce zachować milość obu kobiet, ale miłośc jest uczuciem domagjącym się - moim zdaneim - wyłączności.
Tym bardziej szanuję decyzję Kashibai, która wychowała obok swoich hinduskich synów muzułmańskiego syna swojej rywalki.

PIOSENKI:

 

 


Sanju - bohater za kratami
Rez. Rajkumar Hirani (PK, 3 Idiots)
język hindi
2018
 

Sanjaya Dutta lubię jeszcze z Misji w Kaszmirze i Khalnayak. 11 lat temu założyłam mu hasło na polskiej  wikipedii. Oglądałam go wówczas film za filmem: Sadak, Sajaan, Dushman, Vastaav, Kaante, Zinda, Shabd i inne. A wsród nich oczywiście zachwycająca mnie postać Munna Bhai w Munnabhai M.B.B.S i Lage Raho Munna Bhai.  Dlatego poruszyła mnie opowieść o tym, jak  oskarżono go o kontakty z terrorystami odpowiedzialnymi za zamachy w Bombaju w marcu 1993 roku. Sanjay Dutt, syn sław bollywoodzkich hindusa Sunila Dutta i muzułmanki Nargis na sali sądowej tłumaczył się, że kupił broń od terrorystów w ten czas nagonki na muzułmanów obawiając się o  życie swojej rodziny. On żarliwy wyznawca Śiwy, aktor, którego znałam z patriotycznych filmów Deewar,  LOK Kargil, Misja w Kaszmirze od 1993 do 2016 kilkakrotnie sądzony, więziony, wypuszczany, znów sądzony w końcu został oczyszczony z zarzutu terroryzmu, ale odsiedział wyrok na nielegalne posiadanie broni (chociaż Salman Khan za nieumyślne zabójstwo nie siedzi).

Wyszedłszy z więzienia zagrał sam siebie w filmie Rajkumara Hirani, którego  wsławił rolą Munna bhai. Film o Sanju oparto na jego dramatycznej historii. Rzadko kto może obejrzeć sobie film o swoim życiu. Zazwyczaj z przedstawieniem go czeka się do śmierci. Tu stało się inaczej. Mimo, że znam Sanjaya tak dobrze, Ranbir Kapoor w tej historii przekonał mnie do swego bohatera,



poruszył obrazem jego losu, 


bardzo szczerze i realistycznie pokazując kogoś, kto tyle traci, tak się zatraca i robi wszystko, by stanąć na nogi, zwrócić siebie nadziei. Z ciekawością obejrzałam ze względu na
- dramatyczną historię
- na trzy nazwiska Sanjaya, Ranbira i Rajkumara  Hirani,

- a także zainteresowana bardzo czasem 1992/1993, który zaognił relacje hindusko-muzułmańskie w Indiach.
PIOSENKI:
 


Jaanvar - oddać komuś swoje dzieciństwo

Tak pisałam o filmie JAANVAR (Zwierzę) 11 lat temu na wikipedii:

Bestia (oryg. Jaanwar) – bollywoodzki film akcji z elementami melodramatu wyreżyserowany w 1999 roku przez Suneel Darshana, autora Więzy miłości i Deszcz. W rolach głównych Akshay Kumar, Karisma Kapoor i Shilpa Shetty. Tematem filmu jest przemiana. Niewinny osierocony chłopiec zostaje wychowany na narzędzie zbrodni, przestępcę zwanego Badshahem. Opieka nad dzieckiem przemienia przestępcę w uczciwego kowala Bapu. W centrum filmu znajduje się relacja ojca z synem i próba ucieczki od ciemnej przeszłości udaremniana przez ścigającego policjanta i gangsterów..

Susza w kraju. Ludzie umierają z głodu. Wśród nich jest matka 10-letniego Bapu. Chłopiec daremnie żebrze o żywność dla niej. Z determinacją walczy z rozjuszonymi psami o placek, który mógłby uratować matce życie. Jednak matka umiera. Świadek tej walki, Sultan (Shakti Kapoor)   przejmuje opiekę nad chłopcem. Zdeterminowanie Bapu wzbudziły w nim nadzieję na to, że wychowane na przestępcę dziecko w przyszłości może stać się dla niego źródłem zysku. Mijają lata. Imię Bapu zastąpiono przydomkiem Badshah.

Zarówno policja, jak i bandyci czują respekt wobec zuchwałego bandyty (Akshay Kumar).

Miłość do ulicznej tancerki (Karisma Kapoor) 

nie zmienia jego losu bandyty. Umówiwszy się z nią na ślub, nie dojeżdża do świątyni. Wdaje się w bójkę z człowiekiem, który go kiedyś wydał policji. Zabija go. Zdruzgotanemu, zrozpaczonemu Bóg podsyła zagubione po katastrofie pociągu dziecko. Badshah buntuje się, pełen żalu wyrzuca Bogu w modlitwie, że ten obciąża odpowiedzialnością za dziecko człowieka bez przyszłości, mordercę. Sam jednak nie potrafi porzucić chłopca bojąc się,

że jako sierotę czeka go podobny do niego los bandyty. Stawszy się ojcem, odrzuca od siebie imię i los Badshaha. Odradza się dawny Babu, teraz kowal ciężko pracujący na utrzymanie ukochanego chłopca.

Ale tylko on nie chce nic wiedzieć o Badshahu. Inni szukają go rozpaczliwie. Żądna zemsty, ośmieszona w swych nadziejach na małżeństwo Sapna, ścigający go policjant i Sultan nie rezygnujący z zysków, jakie przynosiły mu grabieże Badshaha...

Motywy kina indyjskiego

 

 
  


Pad Man - zamienić jej hańbę na szacunek
reż. scen. R. Balki (Cheeni Kum, Paa, Shamitabh, Ki & Ka)
2018
język hindi
IMDb 8/10
Gayatri (Radhika Apte), świeżo poślubiona żona Lakshmikanta Chauhana (Akshay Kumar) jest radością jego życia.
Lakszmi rozjaśnia się odczuwając jej troskę,  z dumą wiezie ją przez miasto na ramie swego roweru.
Wciąz chce mieć ją w zasięgu wzroku. Dlatego oburza go niezrozumiała dla niego tradycja zgodnie z którą co miesiac Gayatri musi trzymać się 5 dni z dala od niego, nie wolno mu jej nawet dotknąć, nie je z nim, jego matką i siostrami.  Jak zadżumiona. Lakshmi tego nie akceptuje. Zdumiewa go tez widok wciąz pranej szmatki, którą jego żona uzywa podczas okresu. Kupione przez niego podpaski są dla niej nie do przyjęcia. Zbyt drogie. Dlatego w obawie o jej zdrowie  Lakshmi decyduje się stworzyć jej podpaski własnymi rękoma. Ta obsesja sprawia, że Lakshmi staje się pośmiewiskiem sąsiadów, rodzina zabiera mu  "umierającą" ze wstydu za niego żonę, panczajat uznaje go za wroga tradycji, kogoś kto nie szanuje religijnych praw czystości. Lakshmi opuszcza rodzinny Maheshwar,
po to, by stworzyć maszynę do produkcji podpasek....
To kolejna prawdziwa historia z Akshayem Kumarem w roli głównej. Superbohatera, "hiroła" zastępuje zakochany w żonie prosty człowiek, który swojej osobistej trosce  nadaje wymiary ogólno indyjskie, w Toilet Ek Prem Katha inicjując kampanię budowania toalet w rodzinnych domach, a tu propagując ideę ochrony zdrowia, z której wyrasta całe zjawisko rosnącej samodzielności kobiet zatrudnianych w produkcji i sprzedazy tanich podpasek na skalę masową. Film R. Balki,
który mnie urzekł w Cheeni Kum i Paa, oparto na opowiadaniu żony Akshaya Kumara Twinky Khanny. Inspiracją dla jej historii był los tamilskiego aktywisty społecznego Arunachala Murugananthama,

który po śmierci ojca  wychowywany przez matkę w biedzie w 14 roku życia opuścił szkołe, by pracować.  Poruszony zagrożeniem zdrowia podczas okresu u swojej żony używającej do wchłaniania miesięcznej krwi szmat i gazet za 900 dolarów stworzył on maszynę produkującą podpaski zazwyczaj produkowane przez maszyny o wartości pół miliona dolarów. Nie sprzedał swego wynalazku, ale udostępnił w 23 z 29 stanów Indii tworząc wokół niego samopomocowe grupy kobiet zaangażowanych w produkcję i sprzedaż  podpasek tak tanich, że może sobie na nie pozwolić bardzo biedna kobieta ze wsi. Za swoją działalność, którą  chce on  rozszerzyć na 106 krajów świata Muruganantham został w 2016 roku nagrodzony  jednym z najwyższych orderów Indii Padmi Shri, a  nowojorski Time Magazine w 2014 roku umieścił go na liście 100 najbardziej wpływowych ludzi świata.  Akshay Kumar gra go bardzo przekonująco to bawiąc,

to wzruszając. Przy wyborze jego na odtwórcę India's Menstrual Man upierał się sam bohater tej historii, Muruganantham.  Twórcom spodobała się też myśl, że z tabu, jakim jest temat menstruacji i za ideę ochrony zdrowia kobiet będzie walczył znany z ról superbohaterów akcji Akshay Kumar.
Klimat Maheshwaru,
miasteczka nad rzeką  Narmadą
w stanie Madhja Pradeś urzekł mnie tak dalece, że sprawdzałam już  na mapie w kilometrach odległość od Sanći i Ujjain, ktore planuję zobaczyć w kolejnej podróży będąc w Madhja Pradeś. 9 godzin  od Mumbaju, 6 godzin od Nashik,  5 godzin od Bhopalu, Bhimbetki i Sańći,  3 godziny od Ujjain.  Najlepiej Mumbaj - Bhopal i po odwiedzeniu Bhimbetki i Sańci -  Ujjain, Maheshwar i stąd 6 godzin do Ahmadabadu w Gudżaracie. Już mam Maheshwar nad rzeką Narmadą w głowie.
Cel filmu edukacyjny, jednak forma na tyle atrakcyjna, że ogląda się go z dużą ciekawością podziwiając czlowieka pasji. Teraz w kinie tamilskim ma go zagrać Dhanush.
Ze względu na temat dotykający tabu pokazu filmu zabroniono w Kuwejcie i Pakistanie. Znalazły się jednak  pakistańskie kobiety, które zaprotestowały przeciw tej decyzji wysyłając do cenzury swoje zdjęcia z podpaskami w rękach.