2 States (2014 Indie - hindi)

2 States (2014 Indie - hindi)

04-04-2016
-  jak Pendżabczyk z Tamilką wbrew i za zgodą rodziców
Rez. Abhishek Varman (debiut)
wg powieści Chetaan Bhatta
2014
hindi
komediodramat miłosny
IMD b 7.1/10





Na seansie psychoterapeutycznym zdesperowany mężczyzna opowiada historię swego życia. A w niej:

Tamilka Ananya (Alia Bhatt) poznaje na uniwersytecie gudżarackim w Ahmedabadzie Pendżabczyka Krisha (Arjun Kapoor).



 Ona znudzona ciągłymi propozycjami małżeńskimi odpoczywa przy Krishu, którym łączy ją jedynie przyjaźń.



Ale wkrótce i jego przestaje zadowalać rola tylko przyjaciela. Ananya i Krish stają się parą.



 Nierozłączni. Nad książkami w bibliotece,



roztańczeni,



 zanurzeni w kolory  Holi,




 bliscy sobie w dzień. I w nocy. Studia zmierzają ku końcowi i obu czeka decyzja, gdzie podjąć pracę. Ananyę czeka wyjazd do rodzinnego Ćennaju, jego do Delhi. Nierozłączni, nagle oddaleni od siebie o 1757 kilometrów.



 Wahanie Krisha Ananya komentuje z gniewem:  "nie ociągacie się wskakując do łóżka, ale gdy trzeba podjąć decyzję o małżeństwie, potrzebujecie czasu do namysłu".
Wahanie Krisha ma swoje źródło w traumatycznych doświadczeniach małżeństwa jego rodziców. Jednak gdy młodzi wybierają siebie, największą przeszkodą okazują się różnice między tytułowym dwoma stanami, z których pochodzą. Decyzja ślubu z błogosławieństwem rodziców obojga stron wymaga od młodych trudu pokonania wrogości między północą a południem Indii, przezwyciężania uprzedzeń, które  Pendżabczyków przedstawiają jako  mięsożernych, niezbyt wykształconych, nastawionych materialnie ludzi. Trudnych do  zaakceptowania w oczach braminów tamilskich, dumnych ze swojej starożytnej kultury i uduchowienia, zagorzałych wegetarian.
Pokonywanie wzajemnych uprzedzeń i utrzymanie mimo tego miłości między młodymi, a także leczenie chorych relacji w rodzinie Krisha - to tematy tego filmu.
Dobrze się czułam w tradycyjnym domu tamilskim bohaterki.



 Gdy akcja przenosiła się do Tamil Nadu chętnie wracałam  do wspomnień z ulic przekolorowego, pełnego zgiełku procesji,



 nadmiaru aut, zalewu obrazami bóstw i reklam  Ćennaju. Ucieszył mnie widok dawno niewidzianej Amrity Singh w roli mamy głównej bohaterki.  I Ronita Roya znanego mi z filmu Udaan.



 Młodzi świeży w swoich uczuciach. Ciekawił moty godzenia indywidualnych wyborów z wartością rodziny pierwotnej.  Obejrzałem z przyjemnością. Wracając do filmów indyjskich.