
Droga do domu - Yaa Gyasi

Wreszcie po tygodniach czytania o Indii w non fiction książkach o hinduizmie, historii subkontynentu, jego ekonomii i polityce - fikcja literacka z akcją nie w Azji, ale w Afryce i Ameryce. Fikcja wydaje się być rozliczeniem z historią swojej rodziny debiutantki afroamerykańskiej (Yaa Gyasi).

Każdy rozdział poświęcono innej osobie i w ten sposób autorka rozwija historię rozpoczętą w XVIII na Złocistym Wybrzeżu Afryki po współczesne Stany. W miarę czytania pojawiają się w tej historii dzieci dwóch rozdzielonych nieznających się sióstr, ich wnuki, prawnuki, praprawnuki. Ich przeżycia podczas walk plemiennych, pomocy białym w handlu niewolnikami,

ich udział w losie niewolników. Porwanych, sprzedawanych, umierających pod pokładem na statkach wiozących ich do Ameryki,

dręczonych na plantacjach bawełny,

bitych i zabijanych za ucieczkę.
A potem obudzonych ku nadziei w wojnie między Północą a Południem Stanów, buntujących się w demonstracjach przeciw segregacji rasowej,

ale i dręczonych głodem narkomańskim w Harlemie,
wraz ze zmianą statusu teraz już Afroamerykanów studiujących studiujących,

szukających swych korzeni w Afryce,

doświadczających tytułowej drogi do domu.

O tym jest książka. Wartka akcja, wyraziste postacie.