Sloneczniki

Thoda Pyaar Thoda Magic (Indie 2008 - hindi)

Thoda Pyaar Thoda Magic (Indie 2008 - hindi)

15-12-2017
- odrobina miłości, odrobina magii

Przeniesiony tu z blogu Zahry (valley-of-dance) jej  post  z 26 sierpnia  2008;  w związku z zamknięciem blogów przed onet w styczniu 2018 - w 10 lecie istnienia blogu Zahry.

Reżyseria:          Kunal Kohli
Scenariusz:        Kunal Kohli
Muzyka:             Shankar-Ehsaan-Loy
Obsada:             Saif Ali Khan, Rani Mukherjee,
                          Amisha Patel, Rishi Kapoor
Czas trwania:     137 min

 
https://downloadming.co.com/uploads/thoda_pyaar_thoda_magic.jpg

Thoda Pyaar Thoda Magic (Trochę miłości, trochę magii) jest niczym innym jak filmem familijnym, bardziej dla dzieci, niż dla ich rodziców.
Historia jest prosta i nieskomplikowana, dlatego też nie należy się spodziewać po niej rewelacji.
A oto i ona:
Ranbeer Talwar (Saif Ali Khan) to odnoszący sukcesy na arenie międzynarodowej biznesmen, który silnie zaznacza się w społeczeństwie jako odludek i snob. Nie zważając na otoczenie i bliskich znajomych (o przyjaciołach nie ma mowy) gna przez życie, nawet na moment się nie zatrzymując. Pewnego dnia, gdy podczas jazdy samochodem, jego uwagę rozprasza komórka, doprowadza do wypadku, który niesie za sobą ofiary śmiertelne. Okazuje się, że są to rodzice czwórki dzieci, którzy w mgnieniu oka zostają sierotami. Świat wstrzymuje oddech nad losem bogacza i nie wróży mu pomyślnego wyroku. Sąd jednak zamiast skazać go na 20 lat pozbawienia wolności, decyduje się na oddanie mu dzieci do adopcji. Jeżeli nie będzie okazywał im miłości, trafi do więzienia.

 

W ten sposób Vashist, Aditi, Iqbal i Avantika trafiają pod skrzydła Ranbeera.
Nie mogąc wybaczyć oprawcy swojego losu, uprzykrzają mu życie jak się tylko da. Bóg postanawia pomóc wszystkim i zsyła na ziemię Geetę (Rani) - swojego ulubionego, ale i psotnego Aniołka. Dalej już chyba nie trzeba niczego opisywać, gdyż reszta jest oczywista. Wszyscy sobie wybaczają,  żyją długo i szczęśliwie.

 

Jestem świeżo po seansie, a że gorzko zawiedziona, proszę wybaczcie mi brak obiektywnego poglądu na film.

Uff… Vashist, Aditi, Iqbal i Avantika to ten rodzaj dzieci, które chciałoby się usunąć z filmu. No może, z wyjątkiem Avantiki, bo była urocza. Reszta jest niebywale irytująca, a w szczególności Vashist, którego najchętniej zostawiłabym tak wiszącego na drzewie, żeby się więcej nie pokazywał. Chociaż niewątpliwie moje złe nastawienie było podszyte słabością do Saifa. Moje serce było z nim. Podobnie jednak, było z Anjali w Coś się dzieje, denerwowała od początku do końca. Pierwsze porównanie, jakie także nasuwa się podczas seansu, to Tara Rum Pum, które również zalicza się do kina familijnego, tam też są dzieci, ale się podoba i ogląda go z przyjemnością.
Saif i Rani byli przeciętni, ale usprawiedliwia ich fakt, że nie mieli tu zbyt dużego pola do popisu. Tak bardzo jestem przyzwyczajona do spokojnej i opanowanej Rani, że w ogóle nie mogłam Jej zaakceptować jako szalonego i beztroskiego anioła. Nie pasuje tutaj i już. W tej roli wolałabym Kajol i zdania nie zmienię.
Zbrodnią było by pominięcie wyluzowanego Boga Rishiego Kapoora i beztroską Barbie Amishę Patel, którzy pełnili miłą odskocznię od tego słodkiego melodramatu.

 

Nie mogę być jednak taka nieczuła, dlatego poszukam jakichś plusów. Na pewno mocną stroną filmu jest oprawa wizualna. Jest bardzo ciepła, kolorowa, romantyczna, jakby żywcem wyciągnięta z bajek Wald’a Disney’a. Aż chciało by się poskakać po chmurkach i pośmigać po tęczy na różowym rowerku.
Jednak, kiedy widz tak zatapia się w bollywoodzkiej Nibylandii, pragnąc, aby niebieskie cukierki się nie kończyły, a gwiazdy bez końca krążyły wokół pasa, nagle znajduje się na … wojnie, gdzie Rani zatrzymuje kule jak Neo w Matrixie, a dzieci tłumaczą żołnierzom, że tak nie wolno. Litości!
Natomiast motyw ze zdejmowaniem bucików przed kościołem, był przeuroczy.

 

Mogłabym napisać, że Thoda Pyaar Thoda Magic to film uroczy, lekki i przyjemny np. jak wiosenny wietrzyk, ale nie potrafię. Zbyt często spoglądałam na zegarek.  Dzieciom ten film na pewno się spodoba (o ile jest z lektorem), chociaż zastanawiam się czego będą po nim oczekiwały!? Jak teraz pójść z nimi do muzeum, czy kupić im dropsy?
Obejrzałam raz i wystarczy.

NAPISY

 

MUZYKA

01 – Pyaar Ke Liye – Shankar Mahadevan
02 – Nihaal Ho Gayi – Shankar Mahadevan
03 – Bulbula – Sunidhi Chauhan, Shankar Mahadevan
04 – Lazy Lamhe – Anusha Mani
05 – Beetey Kal Se – Shreya Goshal, Sneha Suresh
06 – Nihaal Ho Gayi (Dj Aqeel Remix) – Shankar Mahadevan
07 – Lazy Lamhe (Dj Aqeel Remix) – Anusha Mani