Sloneczniki

Kandahar (Iran 2001)

Kandahar (Iran 2001)

15-12-2017

Przeniesiony tu z blogu Zahry (valley-of-dance) jej  post  z 20 lipca 2008;  w związku z zamknięciem blogów przed onet w styczniu 2018 - w 10 lecie istnienia blogu Zahry.

Gatunek:         dramat obyczajowy,
Produkcja:      Iran/Francja,
Rok:                2001,
Czas trwania:  81 min
Reżyseria:       Mohsen Makhmalbaf
Obsada:          Ike Ogut, Nelofer Pazira,
                       Hassan Tantai, Sadou Teymouri

 
https://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/9/94/Kandahar_%282001_film%29.jpg

Kandahar to przejmujący obraz smutnej afgańskiej rzeczywistości w obiektywie jednego z najbardziej cenionych reżyserów tzw. nowej fali kina irańskiego Mohsena Makhmalbafa.

Historia ta oparta jest na autentycznych wydarzeniach. Główna bohaterka – Nafas (Nelofer Pazira) – przychodzi na świat w Afganistanie, ale jeszcze jako dziecko emigruje do Kanady, gdzie po latach zostaje dziennikarką. Dramatyczne wydarzenia zmuszają ją jednak do powrotu w rodzinne strony.

http://www.firouzanfilms.com/images/TheFirouzanFifty/Kandahar/Kandahar_002.jpg

W kandaharskim więzieniu przebywa jej kaleka siostra, która zamierza  popełnić samobójstwo podczas najbliższego zaćmienia słońca. Nafas ma tylko dwa dni na jej uratowanie.

Tym czasem w kraju trwa wyniszczająca wojna domowa z Talibami.

http://www.offoffoff.com/film/2001/images/kandahar.jpg

Tragiczną pamiątką rosyjskiej okupacji są pola minowe, na których codziennie giną lub zostają okaleczeni niewinni ludzie.

https://1.bp.blogspot.com/_H3ohrDykgFA/TMg3mWGxy3I/AAAAAAAABOc/h0BxF-xhin8/s1600/khandahar3.jpg

Kobiety żyją za zasłoną burek, oglądając świat zza czarczafu, a surowe nakazy religijne i kulturowe nie przyznają im żadnych praw, utrudniając nawet dostęp do edukacji.
Podróżując przez zrujnowany wojną kraj Nafas nagrywa wszelkie rozmowy i przemyślenia, które mogłyby utrzymać siostrę w duchu nadziei. Sama jednak zaczyna ją tracić.

 

Kandahar zdobył nagrodę Jury Ekumenicznego na MFF w Cannes w 2001 roku. Scenariusz oparto na przeżyciach afgańskiej aktywistki i dziennikarki, Nelofer Paziry, która w filmie Makhmalbafa wciela się w postać Nafas. Pazira w 1989 roku wyemigrowała razem z rodziną do Kanady i po latach próbowała wrócić do ojczyzny. Wtedy w Teheranie poznała reżysera MOHSENA MAKHMALBAFA.
W irańskim filmie jest też polski akcent – ośrodek Czerwonego Krzyża, w którym pracują lekarki-wolontariuszki.

 

Serce się kroi na samą myśl, co przeżywają te kobiety, na co skazane są dzieci i z czym przyszło się zmierzyć niewinnym Afgańczykom. Ten obraz widziałam już trzy razy i za każdym razem przeżywam go tak samo. Powstrzymanie łez na widok kalekich mężczyzn biegnących do zrzucanych z helikoptera protez, wydaje się być niemożliwym.
Żyjemy w na tej samej ziemi, ale w innym świecie. W głowie się nie mieści jak życie może być okrutne i to za sprawą ludzkiej ciemnoty i nienawiści.
Czytałam już wiele szokujących książek i artykułów na temat Afganistanu i praw jakimi rządzi się ten kraj. Jednak, nic bardziej nie przemawia do rozumu jak zobrazowanie tragedii poprzez wizualizację.

 
Bardziej szczegółowe informacje znajdziecie czytając recenzję Konrada Zarębskiego, która znajduje się na tej stronie. Polecam – nic dodać, nic ująć. Doskonale opisuje charakter tego filmu.