Qatl (Indie -1986 hindi)

Qatl (Indie -1986 hindi)

04-10-2017
- miłość, zdrada i śmierć
Reż. R.K. Nayyar
1986
język hindi
oryg. tytuł: Zabójstwo (urdu)
IMDb 7.1/10
bez napisów na YT
postacie: Rakesh (Sanjeev Kumar) Rohini (Sarika) Sita (Ranjeeta Kaur) Ranjeet (Marc Zuber) inspektor Sahatru (Shatrughan  Sinha

https://i.ytimg.com/vi/8qKe27Gys2A/hqdefault.jpg

Właściwie zaczęło się od jeszcze nieopisanego  filmu Kaabil, którego bohaterem jest niewidomy. Przypomniały mi się inne filmy z motywem niewidomej osoby (Black, Fanaa, Dushman, Ankhen). Poszukałam też tych niewidzianych i trafiłam na stare filmy  Sparsh, Suhaag, Jai Kishen i Sangeet. Z nowych obok Kaabil dwa, w których ten, kto przyczynił się do oślepienia pomaga skrzywdzonej osobie: Lafangey Parindey i Do Lazon Ki Kahani.
Qatl należy do starych filmów. Obejrzawszy Sparsh z Naseeruddinem Shahem grającym osobę niewidomą, sięgnęłam po Qatl ze względu na to, że tu bohatera gra lubiany przeze mnie Sanjeev Kumar. Nie udało mi się znaleźć napisów, więc obejrzałam w hindi, co bardzo ogranicza moją ocenę. Co prawda zasadnicze słowa (Mainne yah kiya - ja tego dokonałem) rozumiałam i znajomości hindi wystarczyło, by śledzić rozwój akcji, ale umknęło mi wiele dialogów i komentarz historii w monologach. Historia rozgrywa się między pieśnią a pieśnią. Rozpoczyna ją przejmujący, tęskny, a jednocześnie pełen siły śpiew mieszkającego na ulicy fakira. Gra go Ashok Kumar.  Jego też śpiew zamyka opowiedzianą historię. W między czasie wydarzyła się sprzedaż siebie dla kariery aktorskiej, czyjaś pomoc w odkryciu prawdy o sobie i spełnieniu się w aktorstwie, miłość, ślub, poświęcenie w chwili zagrożenia, utrata wzroku i... opuszczenie,

https://i.ytimg.com/vi/3SsAvAMIaA4/hqdefault.jpg
 zdrada

https://i.ytimg.com/vi/Qewh-T2rPMo/hqdefault.jpg

 i wynikający stąd plan zemsty.  Bohater podobnie, jak w filmie Kaabil bardzo dokładnie planuje każdy swój ruch, aby móc pokonać swoje ograniczenia i móc zrealizować mimo niemożności widzenia akt zemsty. Zabić kogoś, kto nadużył jego miłość zdradą. Mimo, że nie przepadam za motywem zemsty, mimo słabości kopii, niedostatecznej znajomości hindi i przestarzałej formy filmu  z czasem wciągnęłam się. Ujęła mnie historia. Pewnie dzięki towarzyszącej jej muzyce, grze Sanjjeva wiarygodnie odtwarzającego żal, determinację i zagubienie w chwili utraty kontroli nad sytuacją z racji niewidzenia. Zaciekawiłam się, ale nie przeżyłam.

Mora Roop Rang

Koi Nahi Koi Nahi

Ya Allah Ye Mohabbat