Przełęcz ocalonych (2016 Australia)

Przełęcz ocalonych (2016 Australia)

12-11-2016
 – pomóż mi uratować jeszcze jednego
Reż. Mel Gibson (Człowiek bez twarzy, Beaveheart, Pasja, Apocalypto)
historia Desmonda Dassa po ang.

IMDb 8.8
4 nagrody ( wtym 2 za reżyserię, 1 za montaż)
tytuł oryg. Hacksaw Ridge
2016

biograficzny dramat wojenny
jezyk angielski
Prod. Australia, USA,

Ucieszyłam się, że Mel Gibson

https://tribwgnam.files.wordpress.com/2016/10/ap_16301217756849-e1477851960783.jpg?quality=85&strip=all&w=400&h=225&crop=1

 przerwał tym filmem dziesięcioletnie milczenie, podczas którego miałam wrażenie że alkohol, rozpad wieloletniego małżeństwa i zacietrzewienie antysemickie zniszczyły w nim artystę. Na szczęście nie. Z ciekawością poruszona patrzyłem na "Człowieka bez twarzy", " "Braveheart" i "Pasję". Nie mniejszą wdzięczność poczułam za podzielenie się z widzami prawdziwą i wręcz niezwykłą historią Desmonda Dossa.

http://www.virginiamemory.com/blogs/out_of_the_box/wp-content/blogs.dir/5/files/desmond-doss/doss006.jpg

W czas II Wojny światowej młody człowiek, mimo tego, że zakochany, spragniony życia

http://www.historyvshollywood.com/reelfaces/hacksawridge/ksdsm.jpg

 decyduje się pomóc w walce swoim rodakom.

http://www.historyvshollywood.com/reelfaces/hacksawridge/gflds.jpg


 Chce jechać na front jako sanitariusz. Jego wiara zabrania mu dotknięcia broni.  Wbrew groźbom i obietnicom, upokorzeniom i  pokusom ułatwienia życia Desmond Doss obstaje przy swoich wartościach,

http://spectrummagazine.org/sites/default/files/imagecache/large_article_image/Hacksaw%20Ridge.png


dosłownie, z głębi serca przyjmując przykazanie nie zabijaj. Nawet postawiony przed sądem za niewykonanie rozkazu,  zagrożony więzieniem nie bierze broni do ręki i udaje mu się wyjechać ze swoim batalionem na front

http://snagfilms.s3.amazonaws.com/99/db/4f8fb18547c982a35e21a7beead7/636053200047816310-arm-hacksaw-ridge-1jpghttp://cdn.newsapi.com.au/image/v1/e2c2245363baf61f09fe6d2a6916dd40?api_key=zw4msefggf9wdvqswdfuqnr5

na Okinawę

http://www.badassoftheweek.com/images/528487830784/doss2.jpg

 uzbrojonym tylko w opatrunki, osocze krwi i morfinę.

https://images.moviepilot.com/image/upload/c_fill,h_630,q_auto:best,w_1200/f6ijq1sekirfm6vbnrbi

Jego los zdumiał mnie,

http://www.badassoftheweek.com/images/528487830784/doss4.jpg

 

wzbudził we mnie nadzieję,

http://www.badassoftheweek.com/images/528487830784/doss14.jpg

 

dodał mi wiary w człowieka. Niezwykła historia pozornie zwykłego człowieka.

 

http://www.badassoftheweek.com/images/528487830784/doss6.jpg

Wyróżnia go wierność wyznawanym poglądom, odwaga bronienia ich. I skromność. Na końcu słyszymy wypowiedź zmienionego starością Desmonda,

 

http://www.homeofheroes.com/profiles/doss_ipalco.jpg

w której oświadcza on, że wyniesienie w ciągu jednej nocy 75 rannych

http://yellowhammernews.com/wp-content/uploads/2016/08/Desmond-Doss-portrayed-by-Andrew-Garfield.jpg

 

zawdzięcza modlitwie i pomocy Boga. Jego szept: daj mi siłę uratować jeszcze jednego, jeszcze jednego,  jeszcze jednego, przypomina tworzenie listy Schindlera. Zdumiewające i stawiające pytanie o wierność swoim wartościom. Moją, Twoją.

https://s.aolcdn.com/dims-shared/dims3/GLOB/crop/690x366+40+0/resize/660x350!/format/jpg/quality/85/https://s.aolcdn.com/hss/storage/midas/a9af17c53b1b5a511dd0309427c4338e/204135764/Andrew+Garfield+Hacksaw+Ridge.jpg

W filmie budzące grozę sceny bitwy między Amerykanami i Japończykami. Filmowanymi tak, że jest się w środku walki, w zagrożeniu,  że chce się schować, uciekać, że widzi się ogień pochłaniający ludzi, rozgrywające ich pociski, lejącą się krew. Bardzo realistycznie. Tak wygląda zabijanie i umieranie. To co mi przeszkadza to wrażenie, że Gibson przesadnie lubuje się w obrazach jatki. Grozę można przedstawić nie tylko w obrazie wyrwanych wnętrzności, ale i w wyrazie twarzy ludzi, którzy to widzą, którzy tego doświadczają.

Większe wrażenie niż brutalizm walki zrobiła na mnie scena, gdy z pola bitwy zwożą zdziesiątkowany batalion. Wozy pełne trupów, rannych i zmęczonych bitwą żołnierzy mijają tych, którzy świeżo przeszkoleni w Ameryce mają właśnie zająć miejsce poprzedniego batalionu. Wymiana spojrzeń między tymi, którzy już wiedzą i tymi, których ogarnia groza na myśl o nieznanym.
Nie podobał mi się sposób przedstawienia Japończyków. Jak na film broniący wartości chrześcijaństwa zabrakło miejsca na istotę chrześcijaństwa: miłość do wroga. Próby pomagania rannym Japończykom nie równoważyły przedstawiania ich jak odczłowieczone bestie.

Niemniej film przejmujący. Wdzięczna jestem Gibsonowj, że dzięki niemu zapoznałam się z historią Desmonda Dossa.

http://r.hswstatic.com/w_907/gif/missedinhistory-98-2016-07-doss-post-600x350.jpg

 

Chciałoby się w trudnej sytuacji całkowitej bezsilności człowieka rannego usłyszeć obok siebie szept: to ja Doss. Zaraz ci pomogę.

 

broni, walczy