Hinduizm – Heinrich von Stietencron

Hinduizm – Heinrich von Stietencron

17-06-2016


Profesor indologii i religioznawstwa  Heinrich von Stietencron



 zawarł w 131 stronicowej - opatrzonej indeksem i tablicą chronologiczną -  książeczce syntezę na temat hinduizmu. W trzech rozdziałach:
- Historia i teologia starszych religii hinduskich
- Wielkie religie monoteistyczne
- Hinduizm w dobie współczesnej
Według mnie warto przeczytać. Mimo iż ostatnio szukam wiedzy na temat hinduizmu w kolejno czytanych książkach (u Kudelskiej, Tokarczuka, Kim Knott, w "Świętej nici hinduizmu") książka Stitencrona nie tylko pomaga mi uporządkować wiedzę na ten temat, ale i przedstawia nowe dla mnie wymiary współczesnego hinduizmu. Jej zaletą jest zwięzłość i jasność przedstawienia zawiłej rzeczywistości hinduizmu. Czytałam z dużą ciekawością.


W rozdziale HISTORIA I TEOLOGIA STARSZYCH RELIGII HINDUSKICH można znaleźć:
 Słowo "hindus" pochodzi z perskiego, od nazwy rzeki Indus (w sanskrycie Sindhu, w perskim Hindi).



 Gdy w 326 r.przed Chr. Aleksander Wielki opanowawszy Persję przekroczył Indus, nazwał rzekę Indos, a mieszkańców kraju Indoi, skąd Indusi.



Tysiąc lat potem muzułmańscy zdobywcy nazwali ludzi zdobywanego kraju hindu, a kraj Al Hind.
Tożsamość hinduska określana była pod panowaniem brytyjskim w opozycji do islamu,



 oznaczała bycie nie muzułmaninem.
Obecny nacjonalizm hinduski też określa siebie w opozycji do muzułmanów,



 chociaż muzułmanie współtworzą Indie od ponad sześćset lat.
Siłę hinduizmu pokazuje to, że, mimo 500 lat misji chrześcijańskich, chrześcijanie stanowią tylko 2% ludności



 (podobnie jak na islam, na chrześcijaństwo  nawracali się przeważnie ludzie z najniższych warstw społecznych).
Woda miała znaczenie w kulcie już w czas cywilizacji Indusu (3000 - 1750 przed Chr.). Do dziś z tego czasu  przetrwało oddawanie czci wschodzącemu słońcu,



 po oczyszczeniu się w wodzie. Stąd staw świątynny we wszystkich ważnych świątyniach,



 chyba, że znajdują się one nad rzeką, jeziorem,  lub morzem.
Z doliny Indusu pochodzą kobiece figurki - znaki proszenia o płodność.



W tej cywilizacji czczone było już drzewo pipal,




 pod którym Budda doznał oświecenia, do dziś w religii ludowej boginie objawiają się w drzewie lub u jego podnóża. W Dolinie Indusu kilka tysięcy lat temu  znana była już  siedząca postawa joginów



 - dążenie do zapanowania nad oddechem i ciałem jako droga do samodoskonalenia się.


W rozdziale WIELKIE RELIGIE MONOTEISTYCZNE przedstawiono:
  - wisznuizm (pojawiają się tu m. in.  Ramanudźa, Madhwa, Wasudewa Kryszna i bhagawatowie i Rama-bhakti)


 

- śiwaizm (symbol lingi, Pasupatowie i śiwaizm ograniczony, śiwaizm kaszmirski, Sajwa-sidhanta, Natha-jogini, Wiraśajwowie, śaktyzm, smartowie, porównanie Wisznu z Śiwą)



  W rozdziale HINDUIZM W DOBIE WSPÓŁCZESNEJ Heinrich von Sietencron pisze o upolitycznieniu hinduizmu, o pojęciu warny i dźati, pielgrzymkach, ludowym hinduizmie i hinduizmie braminów, ofiarach, więzi z bóstwem i bhakti.
Hinduizm w dobie współczesnej w statystyce przedstawia sie następująco:
  82% w Indiach, 89% w Nepalu, 52% na Mauritius, Trynidad i Tabago 24%, Bhutan 24%, Sri Lanca 15%, Bangladesz 12%, Malezja 7%, Singapur 5%, Afryka Południowa i Kuwejt 2% i 0.7 % w USA (2 mln 300 tys.), 1,45 % w Kanadzie, 1.5 % w Wielkiej Brytanii.
  W latach 20-ch XX wieku powstała idea uznania za hinduskość (hindutwę) - wszystkie religie powstałe w Indiach, uznające Indie za Ziemię Świętą,




stąd w konstytucji Indii w pojęcie "hindus" obok wyznawców hinduizmu włącza się sikhów, dżinistów, buddystów, jako wyznawców religii powstałych z hinduizmu. Na tej zasadzie i chrześcijanin i muzułmanin są żydami, bo korzeniem ich religii jest Pięcioksiąg  Starego Testamentu.
  Wynikało to z pragnienia podkreślenia większości hindusów nad muzułmanami, którzy - zanim   Indie zostały  przejęte przez Brytyjczyków - przez kilkaset lat panowali na subkontynencie. I odpowiadało przekroczeniu wcześniejszych podziałów:
  -ortodoksyjni Hindusigardzili buddystami za to, że ci nie wierzyli  w duszę i życie transcedentalne-
  Po to, by zjednoczyć się w zwalczaniu brytyjskich okupantów.
Chrześcijanie brytyjscy po pierwotnym zachwycie tradycją sanskrycką krytykowali hinduizm za:
  - wielobóstwo
  - bałwochwalstwo
  - krwawe ceremonie ofiarne
- sceny erotyczne w świątyniach



 -  małżeństwa dzieci
- palenie wdów na stosie męża




  - system kastowy
  Nie rozumiano pełnej sprzeczności religii, którą dopiero w XIX wieku nazwano hinduizmem. Jak pogodzić wezwanie do nie krzywdzenia żywych istot z ofiarami z bawołów i kóz składanych bogini, dążenie do wyzwolenia poprzez ascezę i wstrzemięźliwość, ale i poprzez seks, napoje odurzające.
  W 1829 roku Brytyjczycy zakazali na terenie Indii palenia wdów, latami zwalczali  sektę, która bogini Kali



 składała ofiary z ludzi, w 1935 roku wprowadzili w Indiach angielski system edukacyjny. Zastrzegając jednak dla siebie wszystkie wyższe funkcje w okupowanym kraju.
  Brytyjska krytyka hinduizmu zainicjowała w XIX wieku reformy hinduizmu.
Ram Mohan Roy,



 założyciel w 1828 w Kalkucie Brahmo Samadź, uznawszy słuszność krytyki idolatrii, systemu kadrowego i palenia wdów starał się przywrócić monizm "Upaniszad".
  Równolegle w Bombaju w 1875 roku Dayananda Saraswati z Gudźaratu założył Arja Samadź. 



W jej działalności przejawiło się dążenie   do wskrzeszenia religii wedyjskiej w monoteistycznej formie. Dayananda Saraswati był też -  w czas walki z kolonializmem brytyjskim - aktywny politycznie.
  Kolejne postacie to Ramakryszna i jego uczeń Wiwekananda



 - w oparciu o monizm Śankary



 uznają oni ważność wszystkich religii, ale zjednoczonych w najwyższym brahmanie (wyższość absolutu - brahman - nad wszystkimi religiami).
  Pod koniec XIX wieku w ramach walki o większość rozpoczęła akcję oczyszczania (śuddhi) - przywracanie muzułmanów i chrześcijan - szczególnie z grup uciskanych - z powrotem na łono hinduizmu, z którego ich przodkowie z racji upokarzającej pozycji w systemie kadrowym zrezygnowali. Muzułmanie odpowiedzieli podobną akcja nawróceń. Brytyjczycy pragnąc utrzymać władzę, podtrzymywali ten rozłam, przyczyniając się tym do tragedii Podziału, wyodrębnieniu się z Indii Pakistanu, co pociągnęło za sobą 4 wojny między tymi krajami i do dziś trwający konflikt o Kaszmir.
  Muzułmanie przebywali w Indiach od VIII wieku, od XII wieku przez 650 lat planowali nad Indiami. Zrzuciwszy brytyjskie jarzmo hindusi nie mieli zamiaru powrócić znów pod rządy muzułmanów. Znaleźli się ludzie, już na początku XX wieku (Winajak Damkdar Sawarkar i M.S. Gowalkar), którzy dążyli do tego, by Indiami rządzili tylko hindusi.
  Według nich Bharat



 - ziemia  od Asamu na wschodzie, rzeki Indus na zachodzie, Himalajów na północy i oceanu na południu - to święta  ziemia hindusów. Muzułmanie, żydzi i chrześcijanie, dla których święte są Mekka, Jerozolima i Rzym, są tu gośćmi, bez praw do tego, by mieć znaczenie w polityce. Upolityczniony hinduizm występował przede wszystkim w wisznuizmie. We współczesnych czasach znalazło to wyraz w co niedzielę emitowanych w telewizji w języku hindi dwóch największych eposów indyjskich "Ramajany" i "Mahabharaty",



 w duchu wojującego wisznuizmu podtrzymującego stereotyp  Pakistanu jako wroga.
Dziś wojujący hinduizm



 lansowany m. in. przez partię BJP, jest u władzy. Hindutwa dąży do fuzji dwóch największych monoteizmów Indii: wisznuizmu i śiwaizmu. Symbolem tego zjednoczenia ma być wyobrażenie Harihara,



w którym prawa część reprezentuje Śiwę, lewa Wisznu. Dawniej był to symbol podporządkowania Wisznu śiwaitom. Tym razem jednak przedstawia się Śiwę po podrzędnej, kobiecej stronie. W ramach tego ruchu  do świątyń Śiwy, szczególnie na północy, wprowadza się wcielenia Wisznu - Ramę i Krysznę.
W Indiach "dzięki wielkości tradycji religijnych - głęboka religijność". Hinduizm, a właściwie hinduizmy pozostają  - bez centralnej władzy, bez kontroli kształcenia kapłanów, dogmatów na temat treści i formy wiary.