Minuta mądrości – Anthony de Mello SJ

Minuta mądrości – Anthony de Mello SJ

03-04-2016

Kolejna po Minucie nonsensu książka de Mello



-  wbrew jego zaleceniom, by czytać  ją stronę dziennie -  przeczytana jednym tchem i znów z pewnym rozdrażnieniem tym celebrowaniem relacji mistzra i ucznia:  "spytano się Mistrza. Mistrz odpowiedział".


Paradoksy. Zawieszenia, zagadki, więc skąd we mnie  poczucie jakiejś kropki postawionej nad i, czasem oczywistości..  A w innych sytuacjach poczucie rozmycia, nieokreśloności, pijanego dziecka we mgle, jak mawiał Boy. Mimo to znalazłam  w Minucie mądrości niemało  fragmentów, które sobie wynotowałam, przy których zatrzymałam się dłużej.  Oto one:

" W twojej ojczyźnie uważa się za cud, jeśli Bóg wypełni czyjąś wolę.
W moim kraju uważa się za cud,
jeśli ktoś pełni wolę Bożą."

"Kiedy nauczysz się, że ojciec nie jest tym,
na kim możesz się wspierać,

 

lecz tym, kto wyzwala cię z twojej skłonności
do wspierania się na kimkolwiek?"

"Jak mogę doświadczyć jedności z całym stworzeniem? - Słuchając."

"Kiedy spoglądanie na Księżyc, starajcie się widzieć jedynie Księżyc i nic ponadto.

- A cóż innego oprócz księżyca można widzieć, kiedy się na niego patrzy?
- Człowiek głodny mógłby zobaczyć krąg sera. Zakochany - twarz ukochanej osoby."

"By patrzeć, musisz tu być. Przeważnie jednak jesteś gdzie indziej".

" Jesteś tak dumny że swej inteligencji...jak skazaniec dumny, że jego więzienna cela jest taka obszerna."

"Wiadomo, że przekleństwo przynosi duchową ulgę, kiedy nie szukamy jej w modlitwie".

" Bóg i ja... Słońce i jego światło, ocean i fale,


pieśniarz i jego pieśń - ani jedna rzecz, ani dwie."

"Nie szukają uzdrowienia. To zbyt bolesne. Szukają ulgi."

"Jak to się dzieje, że Zachód ma dobrobyt, a Wschód - duchowość? - dlatego, że kiedy na początku rozdzielali dobra dla tego świata, Zachód mógł wybierać pierwszy".

" Czyta tyle, że nie wiem, jak mógłby znaleźć czas, aby cokolwiek wiedzieć".

"- Dlaczego więc ja nie widzę wszędzie dobra i piękna? - Dlatego, że nie możesz widzieć na zewnątrz siebie tego, czego nie widzisz w sobie."

"Aż do dwudziestego roku życia nie zwracałem uwagi na to, co ludzie o mnie myślą. Potem przejmowałam się tym ogromnie...i nagle, pewnego dnia, już po pięćdziesiątce, stwierdziłem, że oni właściwie w ogóle o mnie nie myślą".

Przestaniesz czuć się wygnańcem, kiedy odkrywają, że twoim domem jest wszechświat".

"-Czym jest miłość?
- Całkowitą nieobecnością lęku.
- A czego się lękamy?
- Miłości."