Grigorij R. (Rosja 2014)

Grigorij R. (Rosja 2014)

16-08-2015
 - Rasputin w aureoli
Reż. Andriej Maliukow (Jesteśmy z przyszłości, Specnaz, Imperium pod udarom, W strefie specjalnej, Mosgaz, Na mój rozkaz)
2014
rosyjski
miniserial TV (8 odcinków)
IMDb 8.1/10

To trzecia wersja Rasputina widziana przeze mnie. Alanowi Rickmanowi w tej roli nie uwierzyłam, Depardieu, którego grę,  szczególnie We wszystkich porankach świata, bardzo lubię, zbyt pozostał sobą, bym uwierzyła, że mam przed sobą ruskiego mużika. Władimir Maszkow, który każdą swoją rolą  napełnia, a czasem wręcz rozbija obraz ogromną energią, żarliwością pasji, sprawił, że dałam się zwieść wrażeniu, iż mam przed sobą Grigorija Rasputina.



 I to Grigorija w aureoli. Swiętego starca, który pomodliwszy się  dotykiem leczy w chwilach ocalania ludzi. Promieniując światłem.
Reżyser Andriej Maliukow



 opowiada nam historię Heinricha Swittiena (Andrej Smoliakow),



któremu wiosną 1917 Kieryński z Rządu Tymczasowego zleca śledztwo w sprawie Rasputina licząc, że znajdzie on materiały potwierdzające, że pochodzący z Syberii



starzec był koniokradem, heretykiem z sekty chłystów, rozpustnikiem wykorzystującym fascynację dam dworu,


 wreszcie wpływającym na decyzje cara agentem niemieckim osłabiającym Rosję w czas I Wojny Swiatowej.  Sledztwo nie potwierdza  pomówień. Mimo ze śledczy spotyka się z tak wieloma osobami -   na Syberii z  żoną Rasputina, Praskowją (Natalia Surkowa),



  przesłuchującymi go niegdyś policjantami, z jego córką Matrioną (Taisja Wiłkowa)



, żyjącą w Petersburgu w strachu przed aresztowaniem, przetrzymywaną w twierdzy pietropawłowskiej patronująca mu frejliną carowej Anną Wyrubową (Jekatierina Klimowa),



 z córką zabitego w zamachu bombowym Piotra Stołypina, z człowiekiem, który z czasem ze śledzącego Rasputina agenta stał się jego ochroniarzem który oleje on bardzo, że nie udało mu się ochronić Rasputina przed zwabieniem go obietnicą spotkania z uwielbianą przez niego księżną Iriną



 do mieszkania jej męża księcia Filipa Jusupowa (Władimir Koszuwoj)



 i zamordowania go tam. W zamachu uczestniczyło kilka osób, w tym wielki książę Dymiktr Pawłowicz (Nikita Jefremow).





 Zaledwie kilka miesięcy po jego śmierci spełni się jego przepowiednia, że  jeśli zabije go ktoś z carskiej rodziny, ona sama też zginie. Tajemnicą jest, jak prosty chłop z Sybiru mógł mieć tak decydujący wpływ na tak wykształcone osoby jak carowa Aleksandra Fiodorowna (Ingeborga Dapkaunaite) powierzająca mu życie



 następcy tronu,



 jak car Mikołaj II i wiele innych osób z kręgów arystokratycznych.
W filmie sugestywnie pokazano atmosferę upadku starej Rosji, już po lutowej, ale tuż przed rewolucją październikową, niedługo przed zamordowaniem carskiej rodziny.  Reżyser  akcent położył na relacje: Rasputina z żoną, z frejliną Anną Wyrubową



, z księżną Iriną, z carową,



z jego przyszłym mordercą księciem Jusupowym,



na więź między  śledczym a córką Rasputina, Matrioną (Taisja Wiłkowa).



Dobrze mi się oglądało, choć wiem, że zakończona słowami "Każdy Rosjanin ma w sobie Rasputina"



opowieść jest prawie hagiografią świętego starca, który w oczach innych jest symbolem rozpusty i manipulacji.