Dom (Rosja 2011)

Dom (Rosja 2011)

09-06-2015
 - pożegnanie z rodziną
Reż. Oleg Pogodin (Niezwyciężony, Triumf, Krzyk sowy)
2011
rosyjski
Дом
IMDb 7.5/10
1 nagroda (za rolę - Siergiej Garmasz , 3 nominacje - za rolę - 
Łarisa Malewannaja, za dźwięk i muzykę (Eduard Artemew)



Dom na pustkowiu. Wokół wielkie przestrzenie pól i  stepów. Od kiedy dziada Iwana  paraliż przykuł do wózka



 domem rządzi  Grigorij Szamanow (Bogdan Stupka).




Od swoich dorosłych synów Pawła, Andreja i żonatego na Walentynie Dymitra oczekuje absolutnego posłuszeństwa. W razie sprzeciwu  bije



podważając autorytet Dymitra na oczach jego dzieci. Przekonany, że w "każde  uderzenie wkłada nadzieje" na wzmacnianie siły w synach.   Grigorij  jednak bezsilnie patrzy na nieszczęście swojej córki Nataszy (Jekatierina Rednikowa), która u boku zapijającego swoje niepowodzenia kiedyś obiecującego uczonego szuka pocieszenia w seksie byle gdzie, z byle kim. Do domu przyjeżdża z Moskwy  najstarszy syn Wiktor (Siergiej Garmasz)


 i córka z mężem Tamara. Wiktor odsiedziawszy za zabicie człowieka w sporze o młodzieńczą miłość Swietę utrzymuje  dom z pieniędzy zdobywanych przemocą. Jego siła budzi w ojcu podziw i dumę.



Paweł (Władimir Jepifancew) ma już dość rządów ojca i  sprawdzanie swej męskości w polowaniach na wilki. Prosi Wiktora, by zabrał go ze sobą do Moskwy. Wie, że jego umiejętność strzelania może się bratu przydać w jego fachu.




 Jednak po ostatnich niepowodzeniach Wiktorowi  grunt  się już pali pod nogami. Jego przyjazd jest pożegnaniem z rodziną przed ucieczką za granicę....



Już pierwsza nocna scena zapowiada klimat filmu. Strzał. Pada wilk. Rozpinający jego skórę na płocie Paweł i Andriej Szamanow słyszą  wycie. Wilczyca, przyjdzie zemścić się, słyszymy. Kamera zatrzymuje się dłużej na śladach krwi w miejscu, gdzie ciągnięto wilka. Ktoś odsuwa dziecko, które dotyka tej krwi. Zapowiedź wydarzeń, którym poddany będzie dom. Nie stanowi on już twierdzy chroniącej zamieszkującą w jego ścianach rodzinę. Rodziny zagrożone wewnętrznymi konfliktami, rozsadzane od środka nie są już dla nikogo miejscem bezpieczeństwa. Są polem bitwy, przedłużeniem wojny, która toczy się na zewnątrz.



 Ich rozpad, rozpad wartości pociągający za sobą rozpad relacji może też prowadzić do  unicestwienia fizycznego.



Jawne wyzwolenie zła, przemoc, która zmiata wszystko, rozwala cały 
latami troskliwie  budowany świat rzeczy zostawiając wśród nich zastygłych ludzi jest też szansą na wyzwolenie, na przeżycie w ostatniej chwili życia tak, jak go się chciało przeżywać na co dzień. Ktoś wyznaje wobec kogoś swoją winę, ktoś przebacza, ktoś tuli się do kogoś, komu dotychczas pokazywał tylko plecy, ci, którzy jeszcze przed chwilą rzucali się do siebie z kułakami,



 padają sobie w ramiona.
Towarzyszy temu w tle ludowa piosenka Не для меня Дон разольется, не для меня прийдёт весна, не для меня Христос воскрес. (Nie dla mnie Don popłynie, nie do mnie przyjdzie wiosna, nie dla mnie Chrystus zmartwychwstał).