Likwidacja (Rosja )

Likwidacja (Rosja )

01-05-2015
- Odessa bandycka z wątkiem narodowym
Reż. Sergiej Ursiulak (Wypracowanie na temat Dnia Zwycięstwa, Isajew, Cichy Don)
2013
rosyjski
dramat kryminalny

Kolejny - po Brygadzie - serial rosyjski,  który obejrzałam z ciekawością.




 Odessa  1946 roku prezentuje się w w czarno-białych zdjęciach... tajemniczo. Scenografom w tych odrapanych, rozpadających się zaułkach, bramach, dworach pełnych trzeszczących, drewnianych schodów, przy ozdobionych komunistyczną propagandą fasadach secesyjnych kamienic, na wysokim brzegu Morza Czarnego udało się stworzyć niezwykły klimat. Tyle miłości do Odessy przekazano w tych obrazach,  w zabawnych rozmowach w dialekcie odeskim, że złapałam się na tym, że między jednym a drugim odcinkiem Likwidacji, sprawdzam ceny lotów do Odessy.
Bohaterami tej intrygi wojskowo-kryminalnej jest kilka grup władających ówczesną Odessa: bandyci odescy, mierząca się z nimi milicja i pozostali po wojnie Ukraińcy dążący do oderwania Ukrainy od sowieckiej władzy.


Głównego bohatera, porywczego śledczego Żyda Dawida Markowicza Gocmana z jego zabawną gadką -  kudoj? - tudoj!, powracającym pytaniem: szio? i podsumowaniem - kartina masłom, szczególnie polubiłam. W jego dogadywaniu się z bandytami, przekraczaniu granic w zbyt swobodnych odzywkach do zesłanego po wojnie przez Stalina do Odessy marszałka Żukowa, rozpaczy po stracie przyjaciela, próbach zjednania sobie serca niedostępnej Nory i decyzji usynowienia biezprizornego Miszki.



Obok roli żydowskiego ojca w Papa i Rogożyna w Idiocie. to  w moim odczuciu, najlepsza rola Władimira Maszkowa (choć nie widziałam jeszcze Złodzieja i Na końcu świata).


Fimę, zaprzyjaźnionego ze śledczym złodzieja odeskiego, który dbając o zdrowie przyjaciela podmienia mu odpalane jeden od drugiego papierosy na pestki słonecznika, gra  Siegiej Makowieckij. Świetnie gra,



przejąwszy tę rolę po Andreju Kraśko, który w trakcie kręcenia filmu zmarł nagle.
Mimo że przedstawiana  historia jest przede wszystkim natury kryminalnej, każdego z głównych bohaterów pokazano w jego licznych relacjach z wybranymi kobietami,



niejednoznacznie w wyborach dobra i zła. 
W pewnym stopniu każdy budzi współczucie, także ci wyznaczeni na negatywnych bohaterów.
 
W roli bandyty Czekana z przyjemnością zobaczyłam Konstantina Ławrionienko, którego bardzo cenię za role w filmach Zwiagincewa Powrót i Wygnanie. W roli psychiatry, który ma wizje przyszłości Oleg Basijaszwili (Woland z Mistrza i Małgorzaty), a w roli powiązanego z bandytami Greka - Jurij Awszarow.



Pikanterii filmowi dodaje fakt, że akcja filmu rozgrywa się w Odessie, a chodzi m.in. o Rosję i Ukrainę 1946 roku. "Zdrajcy" ukraińscy chcą przejąć Odessę odrywając ją od Związku Radzieckiego, czyt. Rosji.  Jeden z bohaterów, Ukrainiec na pytanie Rosjanina
- Za co nas tak nienawidzicie?
odpowiada
- Bo wy z wszystkimi wojujecie, a jak nie wojujecie, to zabijacie swoich i chcecie cudzej ziemi.

Warto zobaczyć.