Lucia (Indie 2013 - kannada)

Lucia (Indie 2013 - kannada)

29-12-2014
 - przyśnij, że jesteś bardziej sobą
Reż. Pawan Kumar (Lifeu Ishtene)
2013
kannada
4 nagrody (za reżyserię, za film, za rolę  drugoplanową - Achyuth Kumar , Poornachandra Tejaswi - za męski śpiew w playbacku w piosence "Thinbedakamm"), 1 nominacja (za rolę - Achyuth Kumar)
indyjski kandydat do Oscara 2013
remake filmu w tamilskim "Enakkul Oruvan "z Siddarthem w 2014

La vida es sueño (Life Is a Dream)



Czy chciałabym śniąc przeżywać swoje drugie życie? Tym razem w zgodzie ze swoimi pragnieniami. Jak Bóg mogłabym pisać scenariusz historii, w której jestem tym, kim chciałabym być, przemieniać postawy i zachowania spotykanych osób zgodnie z moją wolą. Na jawie rzeczywistość. We śnie poprawka do niej, jej ulepszona na podobieństwo mojej woli wersja. Zdecydowanie nie chciałabym tego. W moim odczuciu moje życie jest wypadkową woli Boga, mojej i innych ludzi. Spotkaniem wielu wolności. Nie zaprę się tego, co boli, co trudne, w czym się pogubiłam. Straty, krzywda, żal są częścią mnie, częścią historii mego życia, na którym leży pieczęć zgody. Wszystko jest po coś, wszystko do czegoś prowadzi. Wierzę w sens i nadzieję w moim życiu. Inaczej niż bohater tej historii:  Niki na jawie (Sathish Neenasam), Nikhil we śnie. W życiu realnym to cierpiący na bezsenność pracownik kina, który co noc może zająć kilka metrów podłogi w wynajmowanym w czwórkę pokoju. Gdy pewnego dnia nie mogąc spać wędruje po slumsach



 od obcych dostaje on tabletkę Lucię. Ta wprowadza go w sen, w którym staje się on Nikhilem, śpiewającą gwiazdą, kimś, kogo pragnienia są gorliwie zgadywane, komu zazdroszcząc wciąż się pochlebia.





I na jawie i we śnie pojawia się budząca w nim miłość Shwetha (Sruthi Hariharan)



 i zaprzyjaźniony z nim Shankranna
(Achyuth Kumar)

Wydaje mi się, że reżyser filmu Pawan Kumar



 tym filmie przyjęto założenie, że  nie lubimy swego życia, że  chcemy być gdzie indziej niż jesteśmy, być kimś innym. I dzięki temu założeniu jesteśmy świadkami historii pełnej blasku showbiznesu, chciwości prowadzącej do porwań, wyłudzania pieniędzy, zastraszania kogoś, relacji zdominowanej pragnieniem kontrolowania drugiej osoby zamiast ufania jej, aranżowania małżeństwa, odrzucenia kogoś, pozyskiwania czyjegoś serca.

Najważniejsze jednak jest przeplatanie się jawy i snu. Jedną rzeczywistość pokazano w czarno-białych obrazach, drugą w kolorowych.



Przy czym kolory odpowiadają, wbrew oczekiwaniom prawdzie. a nie konfabulacji. Mimo tego twórcom filmu udaje się nas zwieść i z czasem już nie wiemy, co jest rzeczywistością, a co marzeniem o niej. La vida es sueño.  Z pytaniem, a co śni bohater snu.  Na ile spełniają się w tym śnie słowa: twoje małe życie jest czyimś wielkim snem.




Historię ujęto w klamrach  czekania na zgodę na czyjąś eutanazję. Warto zobaczyć.

P.S.

Od  marca 2011 roku pasywna eutanazja jest w Indiach legalna. Nie wolno podać uśmiercającego lekarstwa (aktywna eutanazja), ale na prośbę pacjenta można zrezygnować np. z dializy nerek, co oznacza dla nie śmierć. Sąd Najwyższy w Indiach konsultował problem eutanazji z przedstawicielami religii. Muzułmanie, chrześcijanie i dżiniści zasadniczo są przeciwko, ale w pewnych sytuacjach uważają za możliwe zrezygnowanie z medycznego podtrzymywania życia na prośbę pacjenta. W Indiach istnieje tradycją usankcjonowane prawo do zagłodzenia się na śmierć. W dżinizmie nazywane santharą, w hinduizmie prajopawesą.  Sporny przypadek w Indiach dotyczy Aruny Shanbaug  pielęgniarki od 1973 roku  (wówczas 25-letniej) w wyniku gwałtu przebywającej w stanie wegetatywnym. Pinki Virani, autorka książki o niej, swój wniosek o śmierć uzasadnia jej prawem do  życia w godności. Broniące życia Aruny pielęgniarki z mumbajskiego  szpitala KEM  twierdzą, że troszczą się o nią  jak o starzejące się dziecko, jak w rodzinie, oburzone, że można by jej zabrać życie.



P.S. W filmie odniesienie do  z XV wiecznego   filozofa,poety i muzyka z Karnataki, tworzącego  w kannada języku
Nee Mayeyolago (Ninnolu Maayeyo)